Wtorek trzeciego tygodnia Adwentu – 16 grudnia 2025 r.
Przygotowanie pierwsze.
Dziś rozważać będziemy trzeci obowiązek, jaki mamy względem Słowa Wcielonego, to jest obowiązek naśladowania Go, a z tego rozmyślania poznamy: 1) że Bóg zamierzył przez wcielenie Syna swego postawić nam Słowo Wcielone za wzór; 2) że doskonałość tego wzoru powinna nas pobudzać do naśladowania Go. Następnie zrobimy postanowienie: 1) porównywać często uczucia Jezusa Chrystusa z naszymi uczuciami, a szczególniej co do zamiłowania krzyża, ubóstwa i pokory; 2) zastanawiać się przed każdą sprawą i przedsięwzięciem, pytając się samych siebie: Jakby to uczynił, co by o tym myślał Jezus Chrystus? Naszą wiązanką duchową będą te słowa Zbawiciela: „Dałem wam przykład, abyście jakom ja wam uczynił, tak i wy czynili”[1]
Oddajmy cześć Synowi Bożemu, zstępującemu z nieba na ziemię, nie tylko aby nas odkupić, ale nadto aby nas swoim przykładem nauczyć życia chrześcijańskiego. Wpierw nim zaczął głosić swoją naukę, sam ją wykonywał. Rady i przykazania swoje wpierw sam wypełniał, niż je nam dał, abyśmy nie mieli powodu wymawiać się od nich. Złóżmy Zbawicielowi dzięki za tę tkliwą dobroć i pobudzajmy się do naśladowania Go.
PUNKT PIERWSZY.
Bóg zamierzył przez Wcielenie Syna swego dać Słowo wcielone za wzór rodzajowi ludzkiemu.
Kiedy Bóg w wyrokach swoich odwiecznych postanowił Wcielenie Słowa, chciał przez to stawić ludziom przed oczy wzór życia nowego, przez które mają się zbawić. Jako człowiek, Słowo Wcielone wskazuje nam drogę; jako Bóg, zastrzega nam doskonałość tego wzoru. Cnoty Jego mogą być naśladowane, bo wykonywane były przez człowieka; są dla nas regułą pewną, bo są czynami Boga. Jeżeli więc, powiada święty Bonawentura, Słowo Boskie stało się widzialnym na ziemi, jeżeli poufale rozmawiało z ludźmi, jeżeli wykonywało najpospolitsze czynności, to dlatego, aby nam dać we wszystkim przykład. Dałem wam przykład, powiada sam Zbawiciel, aby wam dać w osobie mojej regułę, jak macie postępować. „Jam jest droga i prawda i żywot“[2], droga, którą powinniście postępować; prawda, której powinniście słuchać; żywot, którym powinniście żyć. Wreszcie apostoł święty Paweł upewnia nas z swojej strony, że najpewniejszą oznakę przeznaczenia do nieba wybranych stanowi podobieństwo tychże z Jezusem Chrystusem. Dlatego święty Bazyli mówi, że chrześcijaństwo niczym innym nie jest, tylko naśladowaniem Jezusa Chrystusa; święty Grzegorz z Nyssy twierdzi, że ten tylko zasługuje na nazwę chrześcijanina, kto w życiu swoim stara się odzwierciedlić życie Jezusa Chrystusa; święty Augustyn powiada, że Jezus Chrystus zstąpił na ziemię, aby być dla nas przykładem życia doskonałego; święty Wawrzyniec Justynian mówi, że życie Jezusa Chrystusa jest prawdziwym wzorem doskonałości i dobrego życia, nauką pobożności i wyrażeniem wszystkich cnót. Czyśmy zrozumieli dobrze tę zasadniczą prawdę? Czy staramy się żyć według wzoru, jaki nam dał Jezus Chrystus?
PUNKT DRUGI.
Doskonałość wzoru, jaki nam daje Jezus Chrystus, powinna nas zachęcać do naśladowania Go.
1) Jest to wzór najszczytniejszy: czy może być większy zaszczyt, większa chwała dla serca ludzkiego, jak być powołanym do naśladowania Boga, według słów świętego Pawła? 2) Jest to wzór, któremu oprzeć się nie można; kto może uważać za przykre to, czemu Bóg poddał się pierwszy, obiecując nam łaskę, aby słabość nasza mogła się podnieść do tej wysokości? 3) Jest to wzór najprzyjemniejszy, bo jeżeli staramy się być podobnymi do osób, które kochamy, i przez to zyskujemy ich miłość, to naśladowanie Jezusa Chrystusa jest zarazem aktem miłości naszej do Niego i środkiem do pozyskania Jego miłości. 4) Jest to wzór łatwy do naśladowania dla nas: życie Zbawiciela nie przeraża mnie swoją surowością, jak życie świętego Jana Chrzciciela; Jezus Chrystus prowadził życie zwyczajne: jadł, spał, pracował jak my; cierpiał, płakał, przechodził przez wszystkie próby, aby we wszystkim być dla nas przykładem. Czy cenimy to szczęście, że mamy przed oczyma taki cudowny wzór? Czy staramy się Go naśladować? Czy pytamy siebie samych: jak Jezus Chrystus postąpiłby w tym razie, jakby mówił, jakby myślał? Czy taka była Jego pobożność, miłość, cichość, skromność, skupienie i duch ofiary? Te pytania powinniśmy zadawać sobie codziennie i prawie w każdej chwili.
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.
[1] – Ewang. św. Jana, XIII, 15
[2] – Ewang. św. Jana, XIV, 6

