Wtorek piątego tygodnia zwykłego – dzień 10 lutego 2026 r.
Przygotowanie pierwsze.
Dziś streścimy w trzech słowach rozmyślania całego tygodnia: należeć do Boga jest naszym obowiązkiem, chwałą i szczęściem. Następnie postanowimy sobie: 1) złożyć Bogu ofiarę z przywiązania do rzeczy nawet najmniejszych; 2) powtarzać często jako modlitwę strzelistą: Wszystko jedynie dla Boga. Naszą wiązanką duchową będą te słowa Psalmisty: „Bo cóż ja mam w niebie, albo czegom chciał na ziemi oprócz Ciebie.. . Boże serca mego i części moja Boże, na wieki?”[1].
Przygotowanie drugie.
Oddajmy cześć Bogu, jako Istocie najgodniejszej miłości, do której należeć jest wielkim zaszczytem. Tak jest, mój Boże, należeć do Ciebie i jedynie tylko do Ciebie jest obowiązkiem, zaszczytem i szczęściem.
PUNKT PIERWSZY.
Należeć do Boga jest naszym obowiązkiem.
Jest to obowiązek, wynikający ze sprawiedliwości, ponieważ cała nasza istota od Boga ma początek i do Niego należy; jest to obowiązek wdzięczności, ponieważ żyjemy tylko z dobrodziejstw Jego; jest to obowiązek sumienia, bo sumienie wyrzucałoby nam, gdybyśmy czegośkolwiek Bogu odmówili. Jest to obowiązek, który nam nakazuje serce, bo jeżeli Bóg, przez wzgląd na naszą słabość, podaje nam wiele przepisów jako rady, nie wymagając, abyśmy je koniecznie spełniali jak przykazania, to powinno być dla nas pobudką do okazania się hojnymi w służbie Jego, czyniąc dla Niego jak możemy najwięcej i najlepiej; z tego nie wynika, że mamy tracić pokój z powodu naszych niewierności w tych rzeczach, które nie są przykazane, albo popaść w skrupuły; ale powinniśmy się z tego upokarzać przed Bogiem i naprawiać nasze niedbalstwa przez większą wierność.
PUNKT DRUGI.
Należeć do Boga jest naszą chwałą.
Kto oddaje część swego serca i czasu, aby służyć stworzeniom, światu, swoim namiętnościom albo złym skłonnościom, ten zawstydza i poniża godność człowieka i chrześcijanina. Prawdziwa chwała na tym polega, aby intencje nasze odnosiły się do Boga, który jest naszym najwznioślejszym celem, a nie zniżały się nigdy do stworzeń. Ludzie szczycą się, jeżeli pracują tylko dla króla; my, powinniśmy mieć sobie za zaszczyt, że pracujemy tylko dla Boga. Człowiek jest zanadto wielkim, aby pracował dla świata; świat się skończy, ale my na wieki istnieć będziemy. Jesteśmy dziećmi Boga, potomstwem Boga; jesteśmy przyjaciółmi, ulubieńcami Boga; to wysokie stanowisko nie pozwala, abyśmy się poniżali, pracując dla celu, niższego niż Bóg. Powołaniem naszym jest, naśladować Boga, postępować i żyć na wzór Boga, a Bóg siebie tylko ma na celu we wszystkim, co czyni. Chwała nasza na tym polega, abyśmy się utrzymali na tej wysokości, nie zstępując do małych i niskich pobudek ziemskich. Jakiż to wstyd dla nas, że poniżamy nasze wzniosłe przeznaczenie! Poznajmy naszą godność i czyńmy wszystko dla Boga jedynie.
PUNKT TRZECI.
Należeć do Boga jest naszym szczęściem.
Kto zmierza do innego celu jak do Boga jedynie, ten jest nieszczęśliwy; zawsze się czegoś obawia, zawsze czegoś pragnie; brak drobnostki jakiejś wszystko mu zatruwa. Choćby nam nawet na niczym nie zbywało, czulibyśmy, że wszystko jest próżnością i złudzeniem, zamieszaniem i goryczą, niebezpieczeństwem i zgubą. Jeżeli, przeciwnie, serce nasze należeć będzie do Boga, doznawać będziemy pokoju, szczęścia i ufności. Będziemy w zgodzie z Bogiem, bo On jest naszym przyjacielem, jeżeli tylko sami tego chcemy, a przyjacielem wiernym, który nas nigdy nie zawiedzie, dopóki Go sami nie opuścimy. Będziemy w zgodzie z bliźnim, bo im kto więcej oddany jest Bogu, tym więcej jest względem bliźniego łagodnym, pokornym, tym więcej mu okazuje miłości i szacunku, przez co pozyskuje jego serce. Będziemy w zgodzie z samymi sobą, bo serce, należące do Boga jest w swoim żywiole; w nim znajduje życie, szczęście, raj przedwczesny. Zastanówmy się, ile przykrości oszczędzimy sobie, oddając się zupełnie Bogu, a ile utrapień sobie przygotowujemy służąc stworzeniom.
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.
[1] – Psalm LXXII. 25, 26.

