Wtorek Jedenastego Tygodnia Zwykłego – dzień 16 czerwca 2026 r.

Wtorek Jedenastego Tygodnia Zwykłego – dzień 16 czerwca 2026 r.

Przygotowanie pierwsze.

Z najwyższą czcią, jaką oddajemy Bogu przez Ofiarę Mszy świętej i z uszanowaniem jakie Mu się od nas należy, powinniśmy łączyć zupełne zdanie się na Jego wolę. Zastanówmy się przeto: 1) jak Jezus, w Ofierze Mszy świętej, poddaje się woli Boga Ojca; 2) jak my, we wszystkim, powinniśmy od Niego zależeć. Następnie zrobimy postanowienie: 1) utrzymywać się w pokornym i pełnym miłości poddaniu się wyrokom Opatrzności; 2) we wszystkim, nawet w rzeczach najprzykrzejszych, z radością poddać wolę naszą woli i upodobaniu Boga. Naszą wiązanką duchową będą te słowa arcykapłana Helego, które wyrzekł, dowiedziawszy się o śmierci swoich dwóch synów i o porażce swego ludu: „Pan to jest, co dobre jest w oczach jego, niechaj czyni[1].

Przygotowanie drugie.

Oddajmy cześć najwyższej władzy Boga nad całym światem, nad Kościołem, nad wolą naszą, ciałem i duszą. Ukorzmy się, oddając hołdy uwielbienia i miłości tej najwyższej władzy Boga, z najgłębszą uległością dla Jego rozporządzeń względem nas. „Panie, w mocy twojej wszystko jest położone; Panem wszystkich jesteś”[2].

PUNKT PIERWSZY.

Jezus Chrystus we Mszy Świętej uczy nas swoim przykładem uległości względem Boga.

Całe życie Jezusa Chrystusa było pokornym i pełnym miłości poddaniem się woli Boga, Ojca swego. „Dlatego wstępując w świat, mówi: ofiary i daniny nie chciałeś, ale mi ciało przygotowałeś”[3]. Do ostatniego tchu, ani na chwilę nie odstąpił od tego ducha uległości i poddania się, nawet w najmniejszych swoich czynnościach. „Bo ja, co mu się podoba, zawsze czynię”[4] mówił Jezus. „Nie to, co ja chcę, ale co Ty”[5]. „Mój pokarm jest, żebym czynił wolę tego, który mnie posłał”[6]. Jednakże uległość i poddanie się Zbawiciela nigdzie nie okazały się tak doskonale jak w Ofierze Mszy świętej. Tu zstępuje z nieba na ziemię, na wszystkich ołtarzach świata, ile razy kapłan Go wezwie; a zstąpiwszy na ołtarz, ofiaruje się w sposób tajemniczy, dla wyznania, że Bóg, jako Pan najwyższy świata, ma prawo życia i śmierci nad każdym stworzeniem. Złożywszy Ojcu swemu najdoskonalszy hołd, pozostaje w ołtarzu, w stanie ofiary, dla składania ustawicznego hołdu najwyższej władzy Boga nad stworzeniem. Tu, poddaje się wszystkim, co Ojciec Jego dopuszcza, aby z Nim robiono, pozwala się nosić i stawiać, gdzie chcą, przyjmuje opuszczenie przez ludzi, samotność, nieuszanowania złych chrześcijan, dopuszcza, aby Go upuszczono przez nieuwagę na ziemię, albo przez złośliwość deptano nogami, aby Go żyjącego wprowadzono do skalanego sumienia, aby złoczyńcy zabierali naczynia święte, aby Go ogień pochłonął, lub inna dotknęła zniewaga. Czy może być większa uległość Opatrzności, zupełniejsze poddanie się najwyższej władzy Boga? Jakżebym mógł, mając taki przykład, nie poddać się wszystkim wyrokom Opatrzności, szemrać albo się uskarżać? Zastanówmy się, w czym przewiniliśmy i postanówmy być wierniejszymi Bogu w tym względzie.

PUNKT DRUGI.

Powinniśmy naśladować Jezusa Chrystusa w zupełnym zdaniu się na Opatrzność.

Za przykładem Najświętszej Ofiary, pozostającej na ołtarzach naszych, powinniśmy oddać siebie i wszystko, co mamy Bogu, aby tym rozporządzał według swej woli. Nie powinniśmy nic z tej Ofiary wyłączać, ale złożyć na ofiarę nasze ciało, zachowując je w skromności i czystości; nasz umysł, myśląc tylko o Bogu i o tym co się Jemu podoba; nasze serce, aby Jego tylko samego kochało ze wszystkich sił; całą naszą istotę, aby Mu służyła i cała do Niego należała. O Królu nad królami, Panie nad panami, najwyższy władco wszystkich stworzeń -mówmy do Niego – uniżając się przed Tobą w uznaniu mojej zależności, poddaję się z radością Twej najwyższej władzy; cieszę się, że jestem poddanym tak wielkiego Pana, rozporządzaj mną, jak rzeczą która do Ciebie z tysiąca względów należy i którą oddałbym Ci z radością, gdyby do Ciebie nie należała. O Boże wielki! Jak obrzydłym jest grzech, który jest buntem przeciw Majestatowi Twemu! Jak słusznie należy Ci się od nas uległość i poddanie się rozporządzeniom Twojej Opatrzności, jak pragnę widzieć wszystkie serca na świecie poddane Twej najwyższej władzy! Dlatego Boże mój, brzydzę się wszelkim grzechem, a co bądź rozporządzisz względem mnie, albo względem tego, co się mnie tyczy, zawsze mówić będę: Tak jest dobrze, ponieważ tak Ci się podobało.

Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.


[1] –  Ks. Król. III, 18.

[2] –  Ks. Estery. XIII, 9, 11.

[3] –  Do Żyd. X, 5.

[4] –  Ewang. św. Jana VIII, 29.

[5] –  Ewang. św. Marka, XIV, 36.

[6] –  Ewang. św. Jana, IV, 34.