Wtorek Dziewiętnastego Tygodnia Zwykłego – dzień 11 sierpnia 2026 r.
Przygotowanie pierwsze.
Dziś rozważać będziemy ósmy powód, dla którego mamy być pokorni. Jest to, wielkie mniemanie o sobie i chęć, aby nas drudzy cenili: te dwie wady, przeciwne pokorze, są obrzydłe w oczach Boga. Rozważywszy te prawdy, postanowimy sobie: 1) upokarzać się często przed Bogiem, z powodu głębokiej nędzy naszej; 2) nigdy nie mówić o sobie dobrze, w zamiarze pozyskania czci u ludzi, ani nie mówić źle, w tej intencji, aby nas miano za pokornych. Naszą wiązanką duchową będą te słowa Apostoła: „Niech się żadne ciało przed oczyma jego nie chlubi”[1].
Przygotowanie drugie.
Oddajmy cześć Jezusowi Chrystusowi, uniżającemu się, jak ostatni z ludzi, jak robak ziemski. W ten sposób uczy nas nie cenić samych siebie i nie pragnąć czci od drugich.
PUNKT PIERWSZY.
Człowiek mający wysokie o sobie mniemani, jest obrzydłym Bogu.
Bóg tak się brzydzi człowiekiem pysznym, że widząc w świątyni jawnogrzesznika, obciążonego nieprawościami, ale upokorzonego i zawstydzonego, i faryzeusza wiernie zachowującego prawo, ale chlubiącego się ze swej sprawiedliwości, przebacza pierwszemu, a drugiego potępia. To znaczy, że sprawiedliwy a zarazem pyszny mniej może spodziewać się zbawienia, niż grzesznik upokorzony. W innym miejscu Bóg rzuca przekleństwo na tego, kto ufa swojej mądrości. Przeklina tego, kto pokłada nadzieję w człowieku, to jest w sobie samym, bo każdy jest człowiekiem. Bóg oświadcza przez swoich Świętych, że kto nie ma upodobania w sobie, ten się podoba Bogu, a kto ma upodobanie w sobie, ten się nie podoba Jemu. Ta prawda jasno się okazuje w historii świętej. Król asyryjski chlubił się, że został narzędziem kary Boga przeciw Jerozolimie. „Pysznisz się, rzekł Pan do niego przez Proroka, ręka moja zgniecie ciebie wraz z twoim licznym wojskiem, aby oznajmić wszystkim wiekom, ze nienawidzę siekiery, która się chlubi z ujmą tego, kto rąbie, i kija, który powstaje przeciw temu, kto go nosi”[2]. Godnym jest uwagi, że Bóg tak nienawidzi pychy, że do największych dzieł swoich wybiera ludzi niezdolnych, aby pycha ludzka z żadngo z nich nie przypisywała sobie chwały. Chcąc wyprowadzić lud swój z Egiptu, wybiera Mojżesza, który od czterdziestu lat żyjąc na pustyni, pasł trzody; do zwyciężenia niezliczonego wojska Madianitów, potrzebuje tylko trzystu ludzi; na pokonanie Goliata wybiera pastuszka uzbrojonego w procę; dla obrony Betulii, oblężonej przez czterdziestotysięczne wojsko, używa prostej niewiasty; dla nawrócenia świata pogańskiego wybiera dwunastu rybaków, nieposiadających żadnej nauki, bojaźliwych i lękliwych. O Panie! któżby śmiał, mając takie przykłady, dać przystęp pysze do swego serca?
PUNKT DRUGI.
Kto pragnie być cenionym przez ludzi, jest obrzydłym Bogu.
Cześć i chwała należą się wyłącznie Bogu, a nędzne stworzenie, które śmie rościć sobie do nich prawo, zasługuje na nienawiść Boga, jak złodziej, chcący sobie przywłaszczyć cudzą rzecz. Bóg wszystko stworzył dla swojej chwały: człowiekowi dał rozum, aby Go chwalił; serce, aby Go kochał; ziemię, aby świadczyła o Jego Opatrzności; niebiosa, aby opowiadały Jego chwałę. Kto chce dla siebie pozyskać cześć i chwałę, ten znieważa naczynia, przeznaczone na chwałę Boga; przewraca porządek i rozporządzenie Opatrzności; ten sprzeciwia się celowi, dla którego Bóg stworzył istoty rozumne. Dlatego Bóg postanowił poniżyć wszystkich, którzy się wynoszą, a Jezus Chrystus rzekł: „Biada wam, kiedy ludzie chwalić was będą, jeżeli mieć będziecie upodobanie w ich pochwałach, a szczęśliwi będziecie, kiedy źle o was mówić będą”[3]. „Strzeżcie się, powiada Zbawiciel, abyście sprawiedliwości waszej nie czynili przed ludźmi, abyście byli widziani od nich. Gdy ty dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co prawica twoja czyni”[4]. Kiedy pościcie albo wykonujecie jakie dobre uczynki, strzeżcie się, aby ludzie tego nie widzieli, choćbyście dla uniknięcia chwały ludzkiej mieli użyć dziwnego środka, okazującego nam, jak się mamy obawiać pychy, abyście, jeżeli tego potrzeba, „namaścili głowę i umyli twarz”[5]. Czy Bóg mógł nam wyraźniej dać poznać, jak się brzydzi tymi, którzy szukają chwały dla siebie, a nie chwały Bożej.
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.
[1] – por.: I. Korynt. I, 29.
[2] – por. Izajasz X, 15.
[3] – por. Łukasz VI, 26 i 22.
[4] – Mateusz VI, 1-3.
[5] – por.: Mateusz VI, 17.

