Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – dzień 4 czerwca 2026 r.
Przygotowanie pierwsze.
Ponieważ jeden dzień nie wystarcza na rozważenie wielkiej tajemnicy Przenajświętszego Sakramentu, którą święcimy w Wielki Czwartek, Kościół ustanowił w tym celu nową uroczystość, obchodzoną przez całą oktawę, w którym to czasie, czci Przenajświętszy Sakrament z wielką okazałością. Wchodząc w ducha Kościoła, rozważać dziś będziemy: 1) doskonałość daru, który otrzymaliśmy od Jezusa Chrystusa przez ustanowienie Najświętszego Sakramentu; 2) ustawiczne trwanie tego daru. Następnie zrobimy postanowienie: 1) rozbudzać w sobie podczas tej uroczystości i całej oktawy, miłość do Najświętszego Sakramentu; 2) lepiej się przygotowywać do przyjęcia Komunii świętej i z większą gorliwością nawiedzać Przenajświętszy Sakrament. Jako wiązankę duchową weźmiemy te słowa świętego Jana: „Jezus umiłowawszy swoich, do końca ich umiłował”[1].
Przygotowanie drugie.
Oddajmy cześć nieskończonej miłości Jezusa Chrystusa, w ustanowieniu Przenajświętszego Sakramentu. Miłował On nas przed stworzeniem świata, przed wiekami okazał nam miłość stwarzając nas, utrzymując nasz byt, przyjmując ciało ludzkie, rodząc się w stajence i umierając na krzyżu; ale w ustanowieniu Przenajświętszego Sakramentu okazał nam największą miłość: tu, powiada święty Jan, miłość Jego doszła do ostatnich granic. Oddajmy cześć, i uwielbienie Jezusowi za tę Jego niepojętą miłość do nas.
PUNKT PIERWSZY.
Przenajświętszy Sakrament jest najdoskonalszym darem Jezusa Chrystusa.
Doskonałość tego daru okazuje się z własnych słów Jezusa Chrystusa: Bierzcie a jedzcie, powiada Zbawiciel, to jest ciało moje; a co ja tymi słowami uczyniłem, to czyńcie wy, moi apostołowie i wasi następcy, po wszystkie wieki. Czy może być dar doskonalszy? Rozważmy wszystkie słowa tego aktu darowizny: To jest ciało moje, powiada Zbawiciel, to jest to samo ciało, które po narodzeniu leżało w żłobie i umarło na krzyżu, to samo, które wstąpiło do nieba, siedzi po prawicy Boga Ojca, gdzie stanowi radość aniołów, chwałę nieba, zachwyt wszystkich duchów błogosławionych. Ale tu jest nie tylko Ciało chwalebne Jezusa Chrystusa; jest jeszcze Krew Jego, dusza, bóstwo, które od niego są nieodłączne: tym sposobem, kiedy przyjmuję Komunię świętą, całe niebo jest w moim sercu. To jest ciało moje. Wierzę temu Panie, ponieważ Tyś to powiedział, Ty, który jesteś świętym i prawdziwym; wierzę temu, tak jak wierzę w istnienie Boga, i lituję się nad heretykiem, który mierząc swym ciasnym sercem nieskończoną miłość Boga uporczywie widzi tylko wyobrażenie ciała tam, gdzie jak powiedziałeś, jest prawdziwe Twoje ciało: Bierzcie i jedzcie jakiż to nowy pokarm! karmić się Bogiem, wcielić w siebie Boga, stać się żywym tabernakulum Boga! Czyńcie to, co ja uczyniłem, to jest, bierzcie chleb, mówcie tak jak ja: To jest ciało moje, a w tejże chwili chleb będzie moim ciałem, tak, jak kiedy na początku świata powiedziałem: Niech będzie światło, i stało się światło. Będzie to moje ciało, w rękach wszystkich kapłanów, bez wyjątku, bo moc moich słów jest niezależna od zasługi tego, który je wymawia. To będzie moje ciało po wszystkie czasy, bo władza, którą wam daję, trwać będzie do końca wieków. To będzie ciało moje po wszystkich miejscach: kiedy mnie wezwiecie w najuboższym miejscu, zstąpię tam, również jak i do najwspanialszej bazyliki; w tej chwili, jak wymówicie święte słowa, ujrzycie mnie w rękach waszych. To będzie ciało moje, choćby mnie miliony kapłanów wzywały naraz w różnych punktach kuli ziemskiej: na miliony rozmnożę cuda, rozmnażając wszędzie moją obecność; będę cały na każdym ołtarzu, cały w każdej hostii, cały w każdej widzialnej cząstce hostii. O Jezu! jak wielka jest Twoja miłość, jak niewymownie doskonałym dar Twój! jak złym byłoby moje serce, gdybym Cię nie kochał z całej duszy!
PUNKT DRUGI.
Przenajświętszy Sakrament jest darem, nieustannie trwającym.
Wszystkie inne dary, nawet wszystkie inne Sakramenty są przemijające: tylko Przenajświętszy Sakrament ma ten przywilej, że trwa nieustannie. Jest to dar, trwający w każdej chwili dnia i nocy. W miarę tego, jak Przenajświętsza Ofiara ustaje na jednej części kuli ziemskiej, zaczyna się na drugiej. Kiedy nasza półkula pogrążona jest we śnie, druga półkula czuwa; kapłani trzymają tam w rękach swoich ofiarę za grzechy świata, a kiedy słońce znów do nas powraca, Jezus Chrystus powraca z nim, aby się ofiarować na naszych ołtarzach; tym sposobem Ojciec niebieski zawsze widzi tego Boskiego Pośrednika, jakby zawieszonego między niebem a ziemią dla odwrócenia ciosów sprawiedliwości Bożej i dla wyjednania miłosierdzia. Jeszcze cudowniejszym jest nieustanne trwanie Eucharystii jako Sakramentu. Gdy się ofiara skończy Jezus Chrystus zostaje z nami w dzień i w nocy, zawsze gotów nas przyjąć i udzielić nam łaski, zawsze modli się i ofiarowuje się Ojcu niebieskiemu za zbawienie nasze i całego świata. Chociaż o Nim zapominamy, On pamięta o nas; kiedy Go obrażamy, On się za nas ofiarowuje; kiedy jesteśmy strapieni, On jest w ołtarzu, aby nas pocieszyć; kiedy jesteśmy słabi, On tu jest, aby nas umocnić; kiedy upadamy na duchu, On nas dźwiga; bezustannie woła nas wszystkich: „Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy pracujecie i jesteście obciążeni, a ja was ochłodzę”[2]. O miłości niewymowna! jak słuszną jest rzeczą, abym żył jedynie dla miłowania Ciebie!
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.
[1]– Ew. św. Jana. XIII. 1.
[2]– Ew. św. Mateusza, XI, 28.

