Trzecie rozmyślanie dodatkowe o Najświętszym Sercu Pana Jezusa – dzień 14 czerwca 2026 r.
Przygotowanie pierwsze.
Rozważaliśmy w poprzednich rozmyślaniach zasadę i doskonałość nabożeństwa do Serca Jezusowego, dziś zastanowimy się, jakie są ćwiczenia właściwe temu nabożeństwu i poznamy, że one są trojakie: 1) cześć wewnętrzna; 2) cześć zewnętrzna; 3) naśladowanie. Następnie postanowimy sobie: 1) starać sic o poznanie Serca Jezusowego w czasie rozmyślania, przy Komunii świętej, podczas nawiedzania Przenajświętszego Sakramentu i pobudzać się do coraz większej czci i miłości tegoż Serca, żyjąc w ustawicznym z Nim zjednoczeniu; 2) starać się o naśladowanie cnót tego Serca, a szczególnie Jego cichości i pokory. Naszą wiązanką duchową będą te słowa Jezusa Chrystusa: ,,Uczcie się ode mnie, żem jest cichy i pokornego serca”[1].
Przygotowanie drugie.
Niech serca nasze otworzą się i przejmą miłością. Dziś jeszcze rozmyślać będziemy o miłości Jezusa względem nas; uwielbiać i kochać Jego Boskie Serce. O Boskie Serce! niech raczej zapomnę o sobie samym, ale nigdy o Twojej miłości i dobrodziejstwach, niech nie przestanę Cię kochać, w Tobie pokładać nadzieję i Ciebie uważać za wzór mego życia.
PUNKT PIERWSZY.
Cześć wewnętrzna należna Sercu Jezusowemu.
Wszystkie władze naszej duszy powinny być użyte na służbę tego Serca, jak poddani na służbę swego pana; to jest, rozum nasz powinien się starać o poznanie Serca Jezusowego; wola nasza powinna Mu składać hołdy; pamięć zawsze i wszędzie być Nim zajęta. Najpierw umysł nasz powinien się starać o poznanie tego Serca; Jego doskonałość i dobroć, Jego wielkość i godność, Jego cnoty i świętość, skarby łaski, jakie w sobie zawiera; boleści, jakie dla nas wycierpiało; to są warunki, bez których nie ma zbawienia; na tym polega życie wieczne; to jest najwyższa nauka, obok której wszystko jest niczym; to jest ocean bezdenny i nieogarniony, w którym tym więcej znajdujemy doskonałości godnych naśladowania, im więcej go zgłębiamy. Jak spełnialiśmy ten pierwszy obowiązek? Tylu rzeczy uczyliśmy się w życiu naszym! czy poznaliśmy Serce Jezusa? czyśmy się starali poznać Je przez rozmyślanie, czytanie pobożne? Kto poznał to Boskie Serce, ten nie może odmówić Mu hołdów; nie może powstrzymać uniesień miłości. Uwielbia tę wielkość, kocha miłość; pokłada ufność w dobroci tego Serca; dziękuje Mu za dobrodziejstwa; pała gorliwością o szerzenie Jego czci; czuje zniewagi Mu wyrządzone; chciałby życie oddać dla Jego chwały i wszystko, co robi, wydaje mu się niczym. Taką cześć powinniśmy składać temu Boskiemu Sercu. Pamięć powinna nam przedstawiać Serce Jezusa zawsze i wszędzie: w czasie modlitwy i rozmyślania ofiarować Ojcu Niebieskiemu Jego modlitwy nieskończenie święte na dopełnienie naszych modlitw; przy Komunii świętej powinniśmy podziwiać zjednoczenie się Serca najbogatszego z najuboższym, Serca najświętszego z najnędzniejszym; przedstawiać sobie Serce Jezusa podczas nawiedzania Przenajświętszego Sakramentu, aby się z Nim jednoczyć i przejąć Jego cnotami; mieć w pamięci to Serce Boskie przed każdą sprawą i po jej wykonaniu, ażeby wszystko czynić zgodnie z Jego usposobieniem; ile razy bije godzina przypominać sobie, że powinniśmy wszystko robić dla Niego; wśród utrapień naszych prosić, aby nas pocieszało, w radości, aby nas strzegło od rozproszenia; w niepokojach, aby nam przywróciło swobodę ducha; w zniechęceniu, aby nas pokrzepiło; w oziębłości, aby Serce Jezusa rozbudziło w nas gorliwość.
PUNKT DRUGI.
Cześć zewnętrzna należna Sercu Jezusowemu.
Aby cześć wewnętrzna, o której rozmyślaliśmy, utrzymała się w nas i wzrastała, bardzo jest pożytecznym, aby się z nią łączyła cześć zewnętrzna. W tym celu powinniśmy: 1) corocznie obchodzić uroczystość Najświętszego Serca z szczególniejszą pobożnością; 2) poświęcać każdy pierwszy piątek miesiąca czci tego Boskiego Serca; 3) przypominać sobie to Serce codziennie o dziewiątej godzinie z rana i o trzeciej popołudniu, mówiąc ze wszystkimi duszami, oddanymi Jego czci: O Boskie Serce! kocham Cię, uwielbiam, wzywam Cię ze wszystkimi, którzy się Tobie poświęcili, abyś było moją pomocą teraz i przy śmierci; 4) umieścić obraz Serca Jezusowego w mieszkaniu naszym, albo w książce do nabożeństwa. Sposób, w jaki to Serce przedstawiają; krzyż, rana, z której krew płynie, ciernie, płomienie, mówią o miłości Jego do nas i napełniają duszę pociechą; 5) używać rozmaitych modlitw strzelistych, jak na przykład: Serce Jezusa, pałające miłością do nas, zapal serca nasze miłością do Ciebie.
PUNKT TRZECI.
Naśladowanie Serca Jezusowego.
Jezus Chrystus sam nakazuje nam, abyśmy Go naśladowali, mówiąc: ,,Uczcie się ode mnie, żem jest cichy i pokornego serca.” Powinniśmy zatem naśladować: 1) Jego łagodność; łagodność w stosunkach z ludźmi zapobiega wszelkim nieporozumieniom, sprzeczkom, wybuchom złego humoru i niechęciom; zwycięża zło dobrem, obojętność uprzejmością, surowość tkliwością i zaprowadza w rodzinach zgodę i spokój, stanowiący powab życia. Powinniśmy naśladować: 2) pokorę Jezusa; pokora nie na tym jedynie polega, aby przyznać, że jesteśmy nędzą i nicością, bo to jest oczywiste; ale trzeba stosownie do tego myśleć, mówić i postępować, to jest nie cenić siebie samego, ale sobą gardzić; nie mówić nic na swoją korzyść, nie starać się o cześć u ludzi, ale widzieć w sobie to, co nas upokarza i przyjmować wzgardę, jako rzecz nam należną; cieszyć się, kiedy drugich wynoszą, a nas zostawiają w ukryciu; kiedy drugich chwalą, a o nas zapominają albo nas za nic mają. Jeżeli to wydaje się nam trudnym, rozmyślajmy o Sercu Jezusa, pragnącym cierpień i wzgardy; wtedy zawstydzimy się z powodu naszej miłości własnej i z powodu naszych wymagań.
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.
[1]– Ewang. św. Mateusza, XI, 29.

