Sobota Dwudziestego Szóstego Tygodnia Zwykłego – dzień 3 października 2026 r.

Sobota Dwudziestego Szóstego Tygodnia Zwykłego – dzień 3 października 2026 r.

Przygotowanie pierwsze.

Dziś jeszcze rozmyślać będziemy o zgadzaniu się z wolą Bożą i poznamy: 1) że zgadzanie się z wolą Bożą jest treścią wszystkich cnót; 2) że ono jest najwyższym stopniem doskonałości. Następnie postanowimy sobie: 1) nigdy nie uskarżać się na cierpienia i przeciwności, jakie nas spotykają i przyjmować je ze spokojem, jako pochodzące z ojcowskiej ręki Boga; 2) błogosławić Boga tak w szczęściu jak i w niedoli. Naszą wiązanką duchową będą te słowa Hioba: „Pan dał, Pan wziął, jako się Panu podobało, tak się stało; niech będzie imię Pańskie błogosławione”[1].

Przygotowanie drugie.

Oddajmy cześć Jezusowi Chrystusowi, który nam oświadcza, że zstąpił z nieba na ziemię, nie na to, aby pełnić wolę swoją, ale żeby we wszystkim spełnić wolę Boga Ojca swego, że ta wola jest Jego pokarmem, Jego życiem; jest wszystkim dla Jego serca. Uwielbiajmy to święte usposobienie Zbawiciela i prośmy Go, aby i nam je udzielił.

PUNKT PIERWSZY.

Zgadzanie się z wolą Bożą jest treścią wszystkich cnót.

W istocie tak jest, bo zgadzanie się z wolą Bożą sprawia, że dusza we wszystkich okolicznościach życia wykonuje cnoty odpowiednie: to posłuszeństwo, to pokorę; to znów w innej okazji cierpliwość albo zamiłowanie ubóstwa; a zawsze i wszędzie wymaga umartwienia, albo woli i pragnień, albo skłonności i upodobań naturalnych, ponieważ przez zgadzanie się z wolą Boga, cały człowiek poświęca się na spełnienie woli Jego, która jest życiem duszy; przez to, na gruzach ujarzmionej natury, wznosi się miłość Boża najdoskonalsza; a jeżeli, jak powiada mędrzec pogański, prawdziwa przyjaźń polega na tym, aby to chcieć, czego chce przyjaciel, a tego nie chcieć, czego on nie chce, widoczną jest rzeczą, że im kto doskonalej zgadza się z wolą Bożą, tym więcej ma miłości Boga. Niemniej pocieszającym jest to, że i miłość bliźniego staje się coraz doskonalszą, bo wolą Bożą jest, abyśmy serdecznie miłowali jedni drugich; abyśmy się wzajemnie znosili, abyśmy w bliźnich naszych szanowali żywe członki Jezusa Chrystusa i świątynie Ducha Świętego. Zastanówmy się nad sobą: czyśmy dotąd rozumieli jak doskonałą cnotą jest zgadzanie się z wolą Bożą? Czyśmy to dobrze pojęli, że w tej cnocie zawiera się praktyka wszystkich cnót i że ona jest ich najdoskonalszym streszczeniem?

PUNKT DRUGI.

Zgadzanie się z wolą Bożą stanowi najwyższy stopień doskonałości.

Nie możemy uczynić dla Boga nic większego, nic doskonalszego, nic wyborniejszego, jak poświęcić się Mu, poddając wolę naszą woli Jego. W innych cnotach poświęcamy Mu tylko część siebie samych; na przykład, przez wstrzemięźliwość robimy ofiarę z przyjemności, jaką mamy w jedzeniu; przez umartwienie wzroku, wyrzekamy się przyjemności widzenia wszystkiego, przez pokorę robimy ofiarę z miłości własnej; ale przez poddanie się woli Boga, składamy Mu na ofiarę samych siebie, oddajemy się z duszą i z ciałem w Jego ręce, aby czynił z nami, co Mu się podoba, nic nie wyłączając, bez żadnego zastrzeżenia. Jest to ofiara całopalna, z której nic nie chcemy ująć. Oddajemy Bogu wszystkie uczucia nasze, pragnienia, całą naszą istotę, stosownie do tego co od nas żąda przez te słowa: „Synu daj mi serce twoje”[2]; tym sposobem wznosimy się na szczyt doskonałości. Bo ponieważ Bóg jest najwyższą doskonałością, im więcej staniemy się do Niego podobni, tym będziemy doskonalsi, a podobieństwo nasze z Bogiem będzie mniej lub więcej zupełne w stosunku do tego, jak wola nasza zgadzać się będzie z Jego wolą. Dlatego Duch Święty mówi: „Złącz się z Bogiem i trwaj, aby wzrosło na końcu życie twoje”[3].  Dlatego święty Bernard robi uwagę, że te słowa świętego Pawła: „Panie, co chcesz, abym czynił?” chociaż tak krótkie, zawierają wielką myśl. Dlatego to, święty Franciszek Salezy naucza, że niepodobieństwem jest, aby Bóg nie nagrodził niebem tego, kto umiera z zupełnym zgadzaniem się z wolą Jego.

Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.


[1] –  Hiob I, 21.

[2] –  Ks. Przypowieści, XXIII, 26.

[3] –  Eklezjastyk II, 3.