Rozmyślanie dodatkowe o ufności św. Józefa – dzień 20 marca 2026 r.

Piątek IV-ego tygodnia Wielkiego Postu – dzień 20 marca 2026 r.

Przygotowanie pierwsze.

Dziś rozmyślać będziemy o uroczystości Przenajdroższej Krwi, którą obchodzi Kościół rzymski, i zobaczymy: 1) jaką wdzięczność winniśmy Jezusowi Chrystusowi za dar Jego Krwi Przenajdroższej; 2) jakie z tego powodu mamy dla Zbawcy naszego obowiązki. Stąd weźmiemy postanowienie: 1) coraz więcej kochać Jezusa Chrystusa, który nas tak umiłował i coraz lepiej Mu służyć; 2) całą naszą ufność położyć w zasługach Krwi Jego przenajdroższej, nie poddając się nigdy zniechęceniu ani nieufności. Wiązanką duchową będą te słowa św. Jana: „Jezus Chrystus obmył nas z grzechów naszych we Krwi swojej”[1].

Przygotowanie drugie.

Oddajmy cześć Jezusowi Chrystusowi, wylewającemu za nas Krew swoją do ostatniej kropli, złóżmy Mu dzięki za ten dar niewymowny, kochajmy Go, za tę miłość Jego dla nas, i prośmy Go o łaskę gorliwego z niej korzystania.

PUNKT PIERWSZY.

Jaką wdzięczność winniśmy Jezusowi Chrystusowi za dar Krwi Jego Przenajdroższej.

Gdyby jaki człowiek darował drugiemu cały swój majątek, byłby to bez wątpienia dar bardzo hojny, szczególniej gdyby ten majątek był znaczny. Lecz gdyby wylał za niego wszystką swą krew, byłaby to już miłość, posunięta do najwyższego stopnia. Otóż to właśnie uczynił Jezus Chrystus względem nas; rozważmy przeto: 1) Jaka jest wartość Jego Krwi. Przewyższa ona co do wartości wszelką krew ludzką, bo to jest Krew Boga, na mocy połączenia hipostatycznego dwóch natur w jednej osobie Boskiej Jezusa Chrystusa, a zatem wartość jej jest nieskończona. Tę Krew Bóg sam ofiaruje Majestatowi Boskiemu, w każdej Mszy świętej; a godność Boga-Kapłana ofiarującego Krew Boga jako ofiary, nadaje jej nową wartość nieskończoną. Zwróćmy uwagę: 2) jak cudowne są skutki tej Krwi. Ona gasi ogień gniewu Bożego, na który grzechy nasze zasłużyły. Ona jest ofiarą za nasze grzechy, ceną naszego okupu, kąpielą, oczyszczającą nasze sumienia, pieczęcią pokoju między niebem a ziemią. Ona nam niebo otwiera, a zamyka piekło pod naszymi nogami. Krew Jezusa nie woła o pomstę do nieba, jak krew Abla, owszem, każda kropla Krwi Zbawiciela woła o miłosierdzie. Zważmy: 3) że ta Krew tak wysokiej ceny wylewa się dla nas z niezrównaną hojnością. Jedna kropla Krwi Jezusa byłaby dostateczną do zmazania grzechów tysiąca światów, a Zbawiciel wylał ją do ostatniej kropli; i to nawet za tych, o których wiedział, że się staną niegodni tak wielkiego okupu, nie raz jeden, ale miliony razy. Pierwszy raz wylewa ją pod nożem Obrzezania; wylewa ją w ogrodzie Oliwnym, kiedy Jego pot krwawy zlewa ziemię; wylewa ją w czasie biczowania, cierniem koronowania, ukrzyżowania, wylewa Krew swą wtedy, gdy Mu bok przebijają; ofiaruje ją codziennie na Mszy świętej, na całej kuli ziemskiej i daje nam ją jako napój w Komunii świętej; przechowuje ją we wszystkich tabernakulach, jakie są na świecie; ta Krew Jego woła bezustannie o miłosierdzie dla nas. Wreszcie, przekazuje nam zasługi Krwi swojej w Sakramentach świętych, będących jakby kanałami, przez które Krew Zbawiciela na dusze nasze spływa. Jakąż wdzięczność winniśmy Zbawcy naszemu za tę obfitość Krwi, wylanej za nas biednych grzeszników!

PUNKT DRUGI.

Obowiązki wynikające dla nas z tych uwag.

  1. Obowiązani jesteśmy do zupełnego ofiarowania się na służbę Jezusowi Chrystusowi. Skoro Bóg daje nam swą Krew, czy możemy odmówić Mu ofiary z naszej woli, z naszych postępków, z naszych przyjemności? Skoro Boska Krew Jezusa Chrystusa odradza dusze nasze ku żywotowi wiecznemu, skoro jesteśmy niejako dziećmi tej Krwi Najświętszej, czyż nie słusznie jest, abyśmy się oddali Jezusowi z zupełnym zaparciem, gotowymi będąc do wszelkich ofiar dla Niego.
  2. Nadto powinniśmy okazywać szczególną cześć Krwi Pana Jezusa, już to przez częste i pobożne słuchanie Mszy świętej, już to przez uczęszczanie do Sakramentów świętych, już przez wierne współdziałanie z łaskami Bożymi, zarówno wewnętrznymi jak i zewnętrznymi, które są owocem tej Krwi najdroższej; przez częste ofiarowanie Bogu naszych czynności i serca naszego w dowód wdzięczności, jaka Mu się od nas należy.
  3. W nieskończonych zasługach Krwi Zbawiciela Pana powinniśmy wreszcie pokładać całą naszą ufność. Zostawmy trwogę i niepokój tym, którzy nie znają wartości Krwi Zbawiciela; ale my, wiedząc, że Jezus Chrystus zostawił nam wszystkie zasługi swojej Krwi, które możemy sobie przyswoić przez modlitwę, przez Sakramenty święte i przez ofiarę Mszy świętej, nie powinniśmy nigdy upadać na duchu. Trzymając w ręku wizerunek Jezusa ukrzyżowanego, nie powinniśmy tracić odwagi. Wprawdzie, Jezu mój, ja nie mogę powiedzieć: Nie jestem winnym krwi tego sprawiedliwego, bo moje grzechy były przyczyną wylania tej Krwi niewinnej, ale mogę wołać choć w innym znaczeniu, jak niegdyś wołali Żydzi: Niech Krew Jego spadnie na mnie, aby obmyła moje nieprawości i ocaliła mnie od wiecznej zagłady, tak jak krew baranka wielkanocnego na drzwiach domów ludu Izraelskiego. Czy staram się uzyskać te owoce z Męki Zbawiciela?

Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.


[1] –  Objawienie. I. 5.