Rozmyślanie dodatkowe o św. Marku – dzień 25 kwietnia 2026 r.

Rozmyślanie dodatkowe o św. Marku – dzień 25 kwietnia 2026 r.

Przygotowanie pierwsze.

Dziś rozmyślać będziemy o świętym Marku, który się odznaczał: 1) uprzejmością; 2) gorliwością apostolską. Następnie zrobimy postanowienie: 1) okazywać uprzejmość wszystkim we wszystkim; 2) pracować nad pozyskaniem dusz, które się od Boga oddaliły i pobudzać do większej doskonałości te, które są na dobrej drodze. Naszą wiązanką duchową będą te słowa świętego Pawła: „Ja podobam się wszystkim we wszystkim”[1].

Przygotowanie drugie.

Oddajmy cześć Bogu, który wybrał świętego Marka, aby był w Kościele Jego nie tylko jednym z najpiękniejszych wzorów pobożności chrześcijańskiej i apostolskiej gorliwości, ale nadto powołał go do napisania jednej z czterech Ewangelii. Złóżmy Mu dzięki za to podwójne dobrodziejstwo i błogosławmy Go za Opatrzność Jego nad Kościołem świętym.

PUNKT PIERWSZY.

Święty Marek łączył z cnotą uprzejmość.

W istocie, widzimy, że pozyskiwał serca wszystkich, którzy mieli z nim stosunki. Święty Piotr kochał go jak swego syna. Sam go nauczał, wziął go za towarzysza swoich podróży i z nim udał się do Rzymu; a na prośby wiernych, pobożny uczeń napisał Ewangelię, jako streszczenie nauki swego mistrza. Święty Piotr potwierdził tę Ewangelię i dał ją do czytania Kościołom, jako wierny wykład życia Jezusa Chrystusa. Święty Paweł również miłował świętego Marka; nazywał go współpracownikiem bardzo pożytecznym w zawodzie apostolskim i prosił świętego Tymoteusza, aby mu go przyprowadził jako przyjaciela i pożądanego pomocnika. Cnota i uprzejmość świętego Marka pociągała ludzi i dopomogła mu do głoszenia Ewangelii z wielkim powodzeniem. Bo w istocie, cnota połączona z uprzejmością, pociąga serca wszystkich do zamiłowania wiary świętej; każdy chętnie wierzy, że religia, która czyni cnotę tak uprzejmą i pełną miłości, pochodzi z nieba. Święty Marek stosując swoje postępowanie do nauki swojej, spełnia to, co pisze święty Paweł do Filipian, kiedy im wysławia cnotę, jako zbiór wszystkiego co jest czyste, sprawiedliwe, święte i miłe. Czy taka jest cecha naszej cnoty? Czy nie robimy nikomu przykrości, czy jesteśmy dla wszystkich uprzejmi, szczególniej dla tych, którzy nam się nie podobają? 

PUNKT DRUGI.

Święty Marek miał gorliwość prawdziwie apostolską.

Święty Marek pochodził z narodu żydowskiego. Skoro się nawrócił po zmartwychwstaniu Zbawiciela, okazał wielką gorliwość i poświęcenie w szerzeniu wiary Jezusa Chrystusa. Naprzód podzielał prace i trudy świętego Piotra i świętego Pawła, potem opuścił Rzym, na rozkaz świętego Piotra, aby głosić Ewangelię w Egipcie i krajach sąsiednich, gdzie bałwochwalstwo i przesądy najwięcej były zakorzenione. Przybywszy w tamte strony, gdzie Ewangelia nie była jeszcze znana, przebiegał miasta i kraje, poruszał serca, zapalał je pragnieniem doskonałości i zamiłowaniem dóbr wiecznych. Wybrał sobie uczniów i zostawiał ich w miejscach, gdzie wiara święta zaczęła się już krzewić; sam zaś udawał się na opowiadanie Ewangelii innym ludom. W krótkim czasie cały kraj przyjął wiarę Chrystusa. W Aleksandrii, liczba chrześcijan była tak wielka, że, jak twierdzi Euzebiusz, święty Marek zmuszony był zaprowadzić tam kilka parafii i ustanowić kapłanów dla ich obsługi; w tych parafiach chrześcijanie żyli jak zakonnicy, mając jedno serce i jedną duszę i ćwiczyli się we wszystkich cnotach. W innych czterech częściach Egiptu powstały gorliwe zgromadzenia chrześcijan, które później zadziwiły świat doskonałością swoich cnót. Te powodzenia rozbudziły złość w poganach; targnęli się na życie świętego apostoła i uwieńczyli prace jego męczeństwem. Taka była gorliwość świętego Marka; a jaka jest gorliwość nasza? Czy obchodzą nas cierpienia Kościoła i zguba dusz? Czy czynimy, co możemy, aby przeszkodzić obrazie Boga i pociągnąć serca do miłości do Niego?  

Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.


[1] –  I do Korynt. X, 33.