Poniedziałek Trzynastego Tygodnia Zwykłego – dzień 29 czerwca 2026 r.

Poniedziałek Trzynastego Tygodnia Zwykłego – dzień 29 czerwca 2026 r.

Przygotowanie pierwsze.

Dziś rozmyślać będziemy o częstej Komunii i poznamy: 1) że Komunia częsta przyjmowana z dobrym usposobieniem, jest bardzo pożyteczna; 2) że Komunia częsta, przyjmowana z oziębłością, jest wielkim złem. Następnie zrobimy postanowienie: 1) żyć tak świątobliwie, abyśmy mogli często przyjmować Komunię świętą; 2) czuwać nad sobą po Komunii świętej, dla odniesienia z niej pożytku. Jako wiązankę duchową weźmiemy te słowa świętego Augustyna: Tak żyjcie, abyście mogli codziennie przyjmować Komunię świętą.

Przygotowanie drugie.

Oddajmy cześć Ojcu przedwiecznemu, który przysposobiwszy nas za dzieci swoje, daje nam codziennie na ołtarzach, swego ukochanego Syna, na pokarm dusz naszych. Oddajmy cześć Synowi, pałającemu miłością do nas i pragnącemu złączyć się z nami w Komunii świętej. Oddajmy cześć Duchowi Świętemu, który pragnąc tego samego co Ojciec i Syn, wzywa nas, do częstego przyjmowania tego Boskiego pokarmu. Jak wielka jest dobroć trzech Osób Boskich, że nas tak zachęcają! Jak Im za to dziękować powinniśmy!

PUNKT PIERWSZY.

Częsta Komunia święta przyjmowana z gorliwością przynosi wielki pożytek.

Komunia święta jest Boską ucztą, którą nam Bóg daje, aby w nas utrzymać życie duchowe. Tak, jak dla ciała nie wystarcza jednorazowy posiłek, ale często powtarzany, tak i życie duszy utrzymuje się przez częstą Komunię świętą; do każdego z nas stosują się te słowa, które anioł powiedział do proroka Eliasza: „Wstań, jedz, bo jeszcze daleką drogę masz”[1]. Chleb, który często spożywać trzeba, aby mieć siłę do przebycia drogi z ziemi do nieba, jest to chleb eucharystyczny, chleb dający siłę. W rzeczy samej, smutne doświadczenie pokazuje, że kto przyjmuje rzadko Komunię świętą, ten zaniedbuje modlitwę i ćwiczenia pobożne, mało nad sobą czuwa, poddaje się rozproszeniu, ulega zmysłowości, chciwości i pysze; ci zaś, którzy często przyjmują Komunię świętą z gorliwością, przygotowują się do niej przez życie cnotliwe, a po jej przyjęciu starają się żyć coraz świątobliwiej. Łaska sakramentalna utrzymuje ich, umacnia i pomaga im w postępie w cnocie. Dlatego wszystkie dusze pobożne gorąco pragną przystępować jak najczęściej do stołu Pańskiego, cieszą się, gdy się zbliża dzień Komunii świętej i z wielką radością korzystają z pozwolenia przystępowania do niej kilka razy dzień po dniu. Wtedy serce ich napełnia się świętą radością jak Zacheusza, kiedy Pan Jezus rzekł do niego: „Dziś potrzeba mi zamieszkać w domu twoim”[2]. Jak duchy niebieskie, tak i te dusze gorliwe karmią się ustawicznie Bogiem, nie mogąc się nigdy nasycić; im częściej przyjmują Komunie świętą, tym częściej chciałyby ją przyjmować. Czy na wzór tych dusz świętych pragniemy często przyjmować Przenajświętszy Sakrament? Czy nie jest to nam obojętne, a może i wstrętne? Czy nie wstrzymujemy się od Komunii świętej pod pozorem, że częsta Komunia zabiera wiele czasu, że musielibyśmy prowadzić życie świątobliwe, zadawać sobie gwałt? Czyśmy drugim nie sugerowali, że częsta Komunia sprzeciwia się uszanowaniu należnemu Jezusowi Chrystusowi?

PUNKT DRUGI.

Komunia częsta przyjmowana z oziębłością jest wielkim złem.

 1) Przyjmować Komunię świętą ozięble, nie korzystać z niej wcale, nie poprawiać się ze swoich wad, nie czynić postępu w cnocie, jest to nadużycie łask, za które czeka duszę wielka odpowiedzialność.

2) Kiedy kto na swoje nieszczęście oswoił się z oziębłym przyjmowaniem Komunii świętej, dla takiej duszy religia nie ma już nic, co by ją poruszyć mogło; taka dusza staje się zimna jak marmur, nieczuła jak kamień; a czyż może być większe nieszczęście?

3) Kto często przyjmuje Komunię świętą, a nie umartwia się, kto szuka pociechy w stworzeniach, ten pozbawia się korzyści płynących z Komunii świętej; czyni tak jak człowiek, który przyjąwszy wyborny pokarm, spożywałby inny a szkodliwy dla niego. Nie można się karmić zarazem Jezusem Chrystusem i światem.

4) Kto nie myśli szczerze o swoim uświątobliwieniu, nie godzien jest pożywać często chleb dzieci Bożych, według słów Apostoła: „Jeśli kto nie chce pracować, niechaj nie je”[3]. Cóż mamy stąd wnosić? Czy to, że trzeba się wstrzymać od Komunii świętej, kiedy kto jest oziębłym? Nie! Trzeba zaś wyjść z oziębłości i często przyjmować Komunie świętą.

Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.


[1] –  III Król. XIX, 7.

[2] –  Ewang. św. Łukasza, XIX, 5.

[3] –  II do Tesaloniczan, III, 10.