Poniedziałek Jedenastego Tygodnia Zwykłego – dzień 15 czerwca 2026 r.
Przygotowanie pierwsze.
Cześć najwyższa, jaką oddajemy Bogu przez Ofiarę Mszy świętej, polega nie tylko na oddawaniu Mu hołdu, ale także na najgłębszym uszanowaniu Jego wielkości. Dziś rozważać będziemy: 1) Jak wielkie uszanowanie okazuje Jezus Chrystus we Mszy świętej Ojcu swemu; 2) jak my powinniśmy w postępowaniu zachować uszanowanie względem Boga. Następnie zrobimy postanowienie: 1) z największym uszanowaniem mówić do Boga podczas modlitwy, zachowując umartwienie zmysłów; 2) w każdym miejscu pamiętać z uszanowaniem o obecności Boga, przed którego oczyma jesteśmy w dzień i w nocy. Naszą wiązanką duchową będą te słowa Psalmisty: „[Wejdę] do domu twego; pokłonię się ku kościołowi twemu świętemu w bojaźni twojej”[1].
Przygotowanie drugie.
Oddajmy cześć Bogu, zasługującemu na najwyższe uszanowanie od wszystkich stworzeń; a nie mogąc Mu okazać należnej czci, ofiarujmy Mu hołdy, jakie Mu oddaje Jezus Chrystus w niebie i na ołtarzach: Przez Jezusa Chrystusa, z Jezusem Chrystusem, w zjednoczeniu z Nim, cześć i chwała Tobie, Boże Ojcze.
PUNKT PIERWSZY.
Jezus Chrystus, w Ofierze Mszy świętej, daje nam przykład uszanowania należnego Bogu.
Izajasz, oświecony duchem proroczym, podziwiał w mającym przyjść Odkupicielu bojaźń pełną uszanowania dla Boga; ta głęboka cześć dla Niego, nadaje według słów świętego Pawła, wartość i skuteczność naszym modlitwom. Tę głęboką cześć okazał Jezus w Ogrodzie Oliwnym, uniżając się przed Majestatem Ojca swego i upadając twarzą na ziemię; okazał to, kiedy był stawiony przed sądem i na Kalwarii, oddając się za nas na ofiarę dla większej chwały Boga i nie przestaje okazywać tego uszanowania dla Ojca swego w niebie, gdzie jako Kapłan, składa ustawicznie najświętszą ofiarę z samego siebie. Ale szczególniej we Mszy świętej okazuje się to najwyższe uszanowanie. Tu, na uczczenie nieskończonej doskonałości Istoty Boga, Jezus, nasz najwyższy kapłan, upada przed Ojcem swym z najgłębszą czcią, wyniszcza się, ukrywając swą chwałę pod martwymi postaciami małej hostii, albo jednej cząstki tejże, pozbawiając się możności używania zmysłów i umierając w sposób tajemniczy chociaż niekrwawy, już nie jako Syn człowieczy w stanie cierpiętniczym, na podobieństwo naszego ciała grzesznego, ale jako Syn przedwieczny Ojca, królującego w chwale, jak Kapłan święty, odłączony od grzeszników i wywyższony ponad niebiosa. To uniżenie się tak niepojęte, tak wielkiego Kapłana, równego Bogu, wymownie nam okazuje jak głębokim uszanowaniem jest przejęty dla Majestatu Boga i że chce, abyśmy tym samym uczuciem się przejęli. Prośmy Boga o łaskę do tego potrzebną.
PUNKT DRUGI.
Z jakim uszanowaniem powinniśmy się zachować zawsze względem Boga.
Jako chrześcijanie mamy obowiązek jednoczyć się z Jezusem Chrystusem, w celu oddania Bogu najdoskonalszego i najgłębszego uszanowania. Tak, jak Jezus, powinniśmy się wyniszczać w uczuciu naszej nicości przed wielkością Boga, w uczuciu naszej niegodności przed Jego świętością. Kościół tryumfujący daje nam tego przykład: Aniołowie Go chwalą, Moce cześć Mu oddają ze drżeniem, a Serafinowie, okrywając się skrzydłami, nie śmią patrzeć na tak wysoki Majestat. Kościół na ziemi czyni to samo. Święci im doskonalsze posiadali cnoty, tym większe okazywali uszanowanie i pewien rodzaj przestrachu, w kościołach; tym więcej uniżali się przed Majestatem Boga, przejęci uszanowaniem Jego obecności, w każdym miejscu; zachowywali skromność w postawie, uwagę w mowie, prowadzili życie budujące; zawsze okazywali względem Boga najwyższą cześć, choćby tylko szło o krótką modlitwę, albo o znak krzyża świętego; mieli wielkie uszanowanie dla wszystkiego, co się odnosi do Boga i do Jego czci, dla osób Jemu poświęconych, dla miejsc świętych, dla naczyń poświęcanych, dla rzeczy, które Kościół poświęca, dla obrzędów Kościoła, dla Pisma Świętego, które święty Karol czytał zawsze klęcząc, z odkrytą głową. Zastanówmy się, czy mamy takie uszanowanie dla Boga, jakie mieli Święci, czy zachowujemy się tak jak oni w kościele i na modlitwie, czy tak szanujemy wszystko, co należy do czci Boga.
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.
[1]– por. Psalm V, 8.

