Poniedziałek Dziesiątego Tygodnia Zwykłego – Poniedziałek w oktawie Bożego Ciała – dzień 8 czerwca 2026 r.
Przygotowanie pierwsze.
Dziś rozważać będziemy, że Przenajświętszy Sakrament jest: 1) chwałą dla chrześcijanina; 2) że jest jego skarbem. Następnie postanowimy sobie: 1) przejmować się coraz większą miłością dla Przenajświętszego Sakramentu, jako do przedmiotu najdroższego dla nas na ziemi; 2) okazywać Mu tę miłość, nawiedzając Go z wielką pobożnością, często o Nim myśleć nawet wśród zajęć naszych. – Jako wiązankę duchową weźmiemy te słowa Apostoła: „Przystąpmy z ufnością do stolicy łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i zaleźli w pomocy na czasie”[1].
Przygotowanie drugie.
Oddajmy cześć niepojętej miłości Jezusa Chrystusa w ustanowieniu Przenajświętszego Sakramentu. Ten Boski Zbawca miłował nas od pierwszej chwili swego życia: pierwsza łza Jego przy narodzeniu była z miłości, tak jak ostatnie Jego tchnienie na krzyżu było z miłości. Od Betlejem aż po Kalwarię każdy krok Jego kierowany był miłością. Jednakże nigdzie nie okazuje się Jego miłość tak wielką, jak w ustanowieniu Przenajświętszego Sakramentu. Oddajmy Mu hołdy wdzięczności, uwielbienia, miłości; prośmy Go o łaskę poznania coraz lepiej Jego miłości do nas.
PUNKT PIERWSZY.
Przenajświętszy Sakrament jest chwałą chrześcijanina.
Mojżesz, uniesiony radością, że Bóg tak zaszczyca lud swój, udzielając mu się przez częste objawienia, wołał: „Nie masz innego narodu tak wielkiego, który by miał bogów tak przybliżających się do niego, jak Pan Bóg nasz, przytomny jest na wszystkie prośby nasze”[2]. Cóż by był powiedział, gdyby widział to, co my widzimy w Przenajświętszym Sakramencie? Bóg czyni ludziom zaszczyt, zstępując z mieszkania swej chwały, aby ich nawiedzić i stać się towarzyszem ich pielgrzymowania! Bóg, który codziennie powtarza to zstępowanie i to nawiedzenie, i to we wszystkich kościołach świata! Bóg, który czyni się samotnym i więźniem we wszystkich przybytkach, mieszka z nami w dzień i w nocy aby nam dać łatwy do siebie przystęp i wysłuchiwać nasze prośby! Bóg, który przemienia każdy kościół w raj, ponieważ tu jest ten sam Bóg, co i w niebie, otoczony aniołami; tu możemy się łączyć z chórami anielskimi, stanowiącymi Jego niewidzialną straż! Jakaż to chwała dla nas! a przecież ta chwała jest najmniejszą, w porównaniu z tym, co otrzymujemy w Przenajświętszym Sakramencie; daleko większy zaszczyt jest dla nas, że się karmimy ciałem i krwią Boga, że Go w siebie wcielamy i w Niego się przemieniamy. O cudowna wielkości człowieka! chrześcijanin świętszy jest i w doskonalszy sposób poświęcony niż kościoły i ołtarze, niż kielichy i naczynia kościelne. Podniesiony jest do wielkości, przewyższającej wszelkie wielkości ziemskie, jak niebo wyższym jest od ziemi. O chrześcijaninie! Szanuj swoją godność, a nie poniżaj się do uczynków albo uczuć pospolitych, a tym bardziej do uczuć i uczynków występnych! O świątyni Boga! żyjące cyborium eucharystyczne! nie znieważaj siebie tym, co jest nieczyste albo mniej doskonałe!
PUNKT DRUGI.
Przenajświętszy Sakrament jest skarbem dla chrześcijanina.
Jest to nieskończony skarb łask, z którego możemy zawsze czerpać, nie zmniejszając go; z którego możemy zaspokajać nasze długi względem sprawiedliwości Boskiej, zaopatrywać nasze własne potrzeby, potrzeby naszych przyjaciół i bliskich nam, potrzeby całego świata; z którego możemy się wzbogacić w niebo i w wieczność. O skarbie, który zawierasz wszystkie skarby, według słów soboru! Chrześcijanin, posiadając ten skarb, jest tak bogaty, że nie ma już nic do życzenia ani w niebie ani na ziemi; w nim znajduje pociechę w smutku, prawdziwą chwałę, jeżeli jej pragnie; naukę, jeżeli jej potrzebuje; siłę, jeżeli jest słaby. Przez ten skarb utrzymuje niewysłowiony Boski stosunek z niebem: z jednej strony daje Ojcu niebieskiemu Jego Boskiego Syna w ofierze Mszy świętej; Bóg, z drugiej strony, daje mu tegoż samego Syna swego w Komunii świętej, z wszystkimi łaskami, o które prosi, byleby były zgodne z wolą Bożą. Ten skarb nie jest tylko zewnątrz nas, jak inne dobra ziemskie, ale jest w nas, tak dalece, że się wciela w nas i staje się jedno z nami. Ten skarb jest wszędzie, gdzie się znajduje kapłan, trochę chleba i wina, tak, że dla chrześcijanina nie ma ani wygnania, ani braku żadnej rzeczy: nie ma wygnania, bo w skarbie swoim znajduje raj, będący prawdziwą ojczyzną dzieci Bożych; nie ma żadnego braku, bo Przenajświętszy Sakrament wszystko mu zastępuje. Ten skarb jest zawsze trwający, ponieważ do końca świata będą kapłani, którzy z nieba ten skarb sprowadzać będą; będziemy go używać i będziemy szczęśliwi. Ten skarb wreszcie jest naszym życiem: życiem naszego ciała, w które składa zarodek nieśmiertelności; życiem naszego umysłu, który oświeca i uświęca; życiem naszego serca, które rozpala i ogrzewa. Jezus Chrystus jest naszym życiem, powiada Apostoł: „już nie żyję ja, ale Jezus Chrystus żyje we mnie!”[3]. O! jak słusznie Prorok wyrzekł: W Tobie jest źródło życia; cudowne źródło, z którego możemy pić, ile chcemy, i ugasić nasze pragnienie. W tym skarbie powinny się jednoczyć wszystkie nasze uczucia, ponieważ tam, gdzie jest skarb, powinno być i serce nasze; gdzie jest ciało, tam się orły zbierają. Czy tak cenimy Przenajświętszy Sakrament?
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.
[1]– Do Żydów IV, 16.
[2]– Deut. IV, 7.
[3]– Do Galat. II. 20.

