Poniedziałek Dwudziestego Drugiego Tygodnia Zwykłego – dzień 31 sierpnia 2026 r.
Przygotowanie pierwsze.
Wrócimy do rozmyślań o pokorze i rozważać dziś będziemy inny środek do nabycia pokory; święty Paweł podaje nam ten środek w tych słowach: „Jesteście umarli, a życie wasze ukryte jest w Bogu z Jezusem Chrystusem”; poznamy, że życie ukryte: 1) zabezpiecza od pokus przeciw pokorze: 2) ułatwia nabycie pokory. Następnie postanowimy sobie: 1) nigdy nic nie mówić ani nie czynić w zamiarze pozyskania czci u ludzi; 2) mieć upodobanie w stanowisku skromnym, w którym mniej jesteśmy wystawieni na widok świata i na mowy ludzkie. Naszą wiązanką duchową będą te słowa, które Apostoł skierował do wiernych swego czasu: „Albowiem umarliście i życie wasze ukryte jest w Bogu z Jezusem Chrystusem”[1].
Przygotowanie drugie.
Uwielbiajmy i wychwalajmy z głębi serca życie ukryte Jezusa Chrystusa. Bóg pełen chwały ukrywa się pod zasłoną natury śmiertelnej; ukrywa się w łonie dziewicy, a nawet Jego dziewicze poczęcie ukrywa się pod zasłoną małżeństwa. Gdy się ukazał światu, nikt nie wiedział, kim On jest; wzrastał, nie dając poznać swej Boskiej mądrości, tak dalece, że mówiono: „Gdzie się nauczył tego, co umie, kiedy się nigdy nie uczył ?”. Przez trzydzieści lat ukrywa się w Nazarejskim domku; w czasie swego trzyletniego apostolskiego życia pozwala, aby o Nim mówiono: To zwodziciel, lubiący uczty, Samarytanin; to heretyk, bezbożny, opętany przez szatana; a w czasie Męki swojej pozwala, aby o Nim mówiono: To jest ostatni z ludzi, robak ziemi, zbrodniarz, zbójca: Barabasz lepszy od Niego. Oddajmy cześć Jezusowi Chrystusowi, ukrywającemu się w ten sposób, w celu nauczenia nas, jak mamy kochać życie ukryte, które jest koniecznie potrzebne do nabycia pokory.
PUNKT PIERWSZY.
Życie ukryte w Bogu z Jezusem Chrystusem zabezpiecza od pokus przeciwnych pokorze.
- Pierwsza pokusa, przeciwna pokorze to szacunek samego siebie i chęć, aby nas ceniono. Trudno jest oprzeć się tej pokusie temu, kto jest ceniony, szanowany, chwalony przez wszystkich. Woń kadzidła, które palą na cześć naszą, sprawia nam zawrót głowy, upaja nas i pobudza do pychy. Życie ukryte zabezpiecza nas od oznak czci, od pochwał i oklasków, które tak silnie upajają duszę, a o których święty Franciszek Salezy mówił: „Nie mogę o nich myśleć bez drżenia; nie mam dosyć mocy duszy, aby się im oprzeć”. Zycie ukryte zostawia nas samych z Bogiem, który widzi, jakimi jesteśmy naprawdę; a wobec takiego sędziego nie możemy mieć pokusy cenienia siebie ani pragnienia, aby nas ceniono; sumienie własne pokazuje nam również, jakimi jesteśmy, czujemy jak fałszywą jest opinia ludzka, poznajemy łatwo, że nic nie jesteśmy warci i że nie zasługujemy, aby nas ceniono.
- Drugą pokusą przeciw pokorze są mowy ludzkie, które nas pobudzają do szukania chwały: „Nie jesteś stworzony, mówią nam, na to, abyś w ukryciu pędził smutne życie, bez żadnego znaczenia; jesteś stworzony do czegoś zupełnie innego, do zajmowania stanowiska takiego przynajmniej, jak ten lub ów, ponieważ wart jesteś tyle, co oni. Dlaczego chcesz się żywcem zagrzebać?”. Umilknij, kłamliwy świecie, odpowiada ten, kto zamiłował życie ukryte; milcz! gdybym ciebie usłuchał, stałbym się pysznym i zasłużyłbym na piekło. Wolę tu na ziemi żyć w ukryciu, aby się kiedyś ukazać w chwale! W życiu utajonym nie zwiedziesz mnie ani mową ani przykładem. Tu, cieszyć się będę tylko Bogiem samym; słuchać będę, co mówić będzie do mnie: ta święta postawa będzie dla mnie początkiem życia niebiańskiego.
- Trzecią pokusą przeciw pokorze są poduszczania szatana. Bądź co bądź, powiada ten nieprzyjaciel naszego zbawienia, przecież jest to rzecz ponętna zdobyć pochwały i cześć u ludzi, zajmować wyższe stanowisko, zwracające uwagę, okazać zalety naturalne i zdolności umysłowe, zwyciężyć zawiść albo ją skłonić do milczenia. Zaszczytniejszą jest jeszcze rzeczą, odpowiada człowiek, miłujący życie ukryte, żyć będąc nieznanym ludziom ale żyć w Bogu z Jezusem Chrystusem. Jest to droga bezpieczniejsza: bo gdybym się starał podobać ludziom, nie byłbym chrześcijaninem. Życie ukryte jest przyjemniejsze, spokojniejsze i szczęśliwsze; ono podnosi nas wyżej nad opinię ludzką i nie pozwala nam ulegać jej niewolniczo; takie życie większą przynosi chwałę Bogu, bo przez nie dajemy Mu poznać, że On sam nam wystarcza.
PUNKT DRUGI.
Życie ukryte z Jezusem Chrystusem w Bogu ułatwia nabycie pokory.
Kto prowadzi życie ukryte w Bogu, ten uważa za prawdziwe i godne uwagi jest to jedynie, co Bóg o nas myśli, bo On widzi nie tylko czyny zewnętrzne, ale przenika skrytości serc; tym sposobem dusza uwalnia się od wpływu sądów ludzkich. Dusza ukryta w Bogu z Jezusem Chrystusem, rozważa Jego przykłady, Jego Boskie zasady, Jego Serce najpokorniejsze; wobec tego króla pokornych, tak miłującego pokorę, kto by mógł nie pragnąć pokory? Przyjdzie dzień, mówi dusza, rozumiejąca tę tajemnicę, w którym Jezus ukaże się w chwale, a wtedy i ja się z Nim ukażę. Ale dopóki to nie nastąpi, mam być ukryta jak On w żłobku, jak On w grobie. Nie ma więc dla mnie na tym świecie ani pochwał ani sławy! nie chcę ich. Chcę się ukazać z Jezusem, kiedy On się ukaże w chwale; tymczasem żyć będę ukryta w Bogu; na łonie wiecznej światłości będę Go widziała, uwielbiała i Nim się cieszyła; a zachwycona tym cudnym widokiem, za nic poczytam próżności, fałszywe zaszczyty i złudną chwałę świata.
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.
[1] – Kolos. III, 3.

