Piątek Trzynastego Tygodnia Zwykłego – dzień 3 lipca 2026 r.
Przygotowanie pierwsze.
Dziś jeszcze rozmyślać będziemy o pragnieniu życia doskonałego i dowiemy się: 1) że to pragnienie jest znakiem przeznaczenia do nieba; 2) że ono wzrasta w duszy, w miarę postępu w cnocie. Następnie zrobimy postanowienie: 1) dążyć ciągle do coraz wyższej doskonałości; 2) często sobie przypominać, jak Święci Boga kochali i jak Mu służyli, zawstydzać się, że tak się od nich różnimy i zachęcać się do naśladowania ich w miłości Boga i w gorliwej Jego służbie. Naszą wiązanką duchową będą te słowa Psalmisty: „Błogosławiony mąż (…), który ułożył wstępowania w sercu swoim”[1].
Przygotowanie drugie.
Oddajmy cześć Jezusowi Chrystusowi, głoszącemu błogosławieństwo tym, którzy pragną i łakną doskonałości i obiecującemu im zupełne zaspokojenie tego pragnienia w niebie. Złóżmy Mu dzięki za tę naukę i za tę obietnicę.
PUNKT PIERWSZY.
Gorące pragnienie doskonałości jest znakiem przeznaczenia do nieba.
Drżeniem przejmują nas te słowa Ducha Świętego, wypowiedziane przez usta Mędrca: „Nie wie człowiek, czy jest miłości, czy nienawiści godzien”[2]. Jest jednak usposobienie serca, które może nas przeciw tej trwodze zabezpieczyć; jest to pragnienie życia doskonałego, czyli raczej chęć podobania się Bogu coraz więcej i kochania Go coraz mocniej. Dopóki czujemy w sercu to usposobienie, możemy niczego się nie obawiać, bo to jest cechą prawdziwej miłości. Jest to według świętego Bernarda, najoczywistszy dowód, że Bóg żyje w nas, bo On sam tylko może dać to pragnienie i utrzymywać je w duszy. To jest wreszcie, według Ducha Świętego cechą wybranych. „Ścieżka sprawiedliwych”, mówi księga Przypowieści, „jak jasna światłość wschodzi i rośnie aż do pełnego dnia”[3]. Tacy ludzie im dalej postępują, tym więcej usiłują postępować i nie mówią nigdy: dosyć. Ciągle łakną i pragną większej sprawiedliwości i gdyby zawsze żyli, zawsze by się starali być coraz lepszymi, tak jak o nich napisano, że wstępować będą zawsze „z cnoty w cnotę”[4]. W tym różnią się oni zupełnie od dusz niedbałych, które nawet nie spostrzegają swoich upadków, często za grzech nie uważają tego, co jest rzeczywiście grzechem i poczytują za niedoskonałość to, co jest grzechem ciężkim. Zbadajmy nasze sumienie: czy usiłujemy dążyć do coraz większej doskonałości?
PUNKT DRUGI.
Pragnienie życia doskonałego zwiększa się w miarę postępu duszy w cnocie.
Wielka jest różnica między uciechami tego świata, a pociechami, jakie religia święta daje. Zwykle, ludzie bardzo pragną rozkoszy światowych, dopóki ich nie posiądą, bo nie wiedzą, jak są próżne i niezdolne ich uszczęśliwić; a skoro je otrzymają przez wiele trudów i trosk, przykrzą im się, bo poznają z doświadczenia ich znikomość. Inaczej jest zupełnie z pociechą, którą nam daje religia święta; dopóki jej nie doznamy, nie pragniemy jej, bo nie domyślamy się, jaki ona ma powab; ale jak jej raz zakosztujemy, jak poznamy jej doskonałości i słodycz, pragniemy jej gorąco, a im więcej jej doznajemy, tym więcej jej pragniemy, bo coraz więcej poznajemy jej wartość. Cnota tak jest piękną, tak odpowiada potrzebom serca człowieka, że im więcej kto ją praktykuje, -tym gorliwiej spełnia jej akty. „Każdy kto pije z tej wody”, powiada Jezus Chrystus, „nie będzie pragnął”[5], to jest, że będzie chciał coraz więcej postępować w cnocie. Świat i jego złudne przyjemności będą dla niego nieznośne; będzie miał do nich wstręt, według słów Zbawiciela: „Kto by pił z wody, którą ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki”[6] próżnych uciech tego świata. Wszystkie jego pragnienia odnosić się będą do czystych radości, jakie daje cnota i będzie jednocześnie nasycony i zgłodniały, pragnący i napojony: bo ta jest własność dóbr duchowych, że nasycają i rozbudzają głód, gaszą i powiększają pragnienie. Jesteśmy nasyceni, bo w Bogu znajdujemy wszystkie dobra, jesteśmy zgłodniali, bo zasmakowawszy w tych dobrach, poznajemy ich doskonałość i coraz więcej ich pragniemy. Serce w zachwyceniu wychwala Boga i cnotę; śpiewa pieśń zawsze nową, bo odkrywa w Bogu coraz nowe piękności, godne miłości i uwielbienia. Sądźmy według naszych pragnień, jaki stopień cnoty posiadamy.
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej
[1] – Psalm LXXXIII, 6.
[2] – Eklezyastes, IX, 1.
[3] – Ks. Przypow., IV, 18.
[4] – Psalm LXXXIII, 8.
[5] – Ewang. św. Jana, IV, 13.
[6] – Tamże.

