Piątek trzeciego tygodnia zwykłego – dzień 30 stycznia 2026 r.

Piątek trzeciego tygodnia zwykłego – dzień 30 stycznia 2026 r.

Przygotowanie pierwsze.

Dziś rozważać będziemy postępowanie Dzieciątka Jezus w świątyni i zastanowimy się: 1) jak się zachował względem doktorów prawa; 2) jak się zachował względem swoich rodziców. Następnie zrobimy postanowienie: 1) zachować zawsze najdoskonalszą skromność w mowie, w stosunku z bliźnim; 2) mieć przede wszystkim na celu chwałę Bożą. Naszą wiązanką duchową będą te słowa Ewangelii: „Szukajcie naprzód królestwa Bożego”[1].

Przygotowanie drugie.

Oddajmy cześć Dzieciątku Jezus, siedzącemu pokornie między uczniami i słuchającemu doktorów prawa. Podziwiajmy tę pokorę mądrości przedwiecznej, nauczyciela wszelkiej prawdy i światła, słuchającego i zapytującego prostych ludzi i zawstydźmy się naszej zarozumiałości.

PUNKT PIERWSZY.

Zachowanie się Dziecięcia Jezus względem nauczycieli prawa.

Jezus ich słucha; nikt z pewnością nie mógł Go niczego nauczyć, nikt lepiej od Niego nie mówił. Ale milczenie Jego jest dla nas wielką nauką. Chciał naprzód nauczyć nas zamiłowania milczenia; często żałujemy, żeśmy mówili, a rzadko kiedy, żeśmy milczeli; chciał nas nauczyć skromnego zachowania się w towarzystwie; abyśmy nie przerywali mowy drugim, słuchali chętnie, dla własnej korzyści, kiedy drudzy mówią; bo zawsze odnosimy pożytek ze słuchania, jednamy sobie tego, kto mówi i ćwiczymy się w pokorze. Jezus zapytuje doktorów, nie dlatego, aby się miał od nich uczyć, ale żeby nam pokazać, że prawda jest spuścizną, która przechodzi z ojca na syna, od nauczyciela do ucznia, że kto chce być nauczycielem samego siebie, ten obiera fałszywą drogę do nabycia nauki; że Bóg ustanowił taki porządek, abyśmy się uczyli jedni od drugich, tak, jak w starym Zakonie Dawid przyjął przestrogę Natana, Mojżesz słuchał rad Starszych w Izraelu, jak Szaweł był posłusznym Ananiaszowi; jesteśmy bardzo próżni i zarozumiali, jeżeli nie poznajemy, jak mało umiemy; pychą bezrozumną jest nie chcieć się uczyć od drugich i pozostawać w niewiadomości, nie pytając się i nie radząc nikogo; przez zasięganie rady u drugich unikamy wielu błędów, oszczędzamy sobie zawodów, bo roztropnie jest zawsze korzystać z doświadczenia i mądrości drugich. Naprzód Jezus zapytywał doktorów prawa, a potem oni z kolei zadawali Mu pytania, na które Jezus odpowiadał z taką skromnością i mądrością, że wszyscy byli tym zachwyceni. Może nam przychodzi chęć zazdrościć tym, którzy słuchali Jezusa; ale pamiętajmy, że Jezus mówi do nas w Ewangelii świętej, przez swoich kapłanów, przez natchnienia, jakie nam daje. Słuchajmy, podziwiajmy i spełniajmy naukę Zbawiciela naszego.

PUNKT DRUGI.

Zachowanie się Dziecięcia Jezus względem swoich rodziców.

Maryja, poznawszy Jezusa wśród doktorów, zbliża się do Niego i mówi Mu, nie z wyrzutem, ale z uczuciem uwielbienia i podziwu: „Synu, cóżeś nam tak uczynił”[2]. Nie mówi mnie, ale nam, bo miłość bliźniego czuje boleść drugich, jak swoją własną. Nie opowiada o swoim strapieniu, ale mówi po prostu: cóżeś nam to uczynił? To ogólne wyrażenie zamyka w sobie całą Jej boleść. „Oto ojciec Twój i ja żałośni szukaliśmy Cię”. Nie mówi: ja i ojciec Twój, ale ojciec Twój i ja; przez co okazuje pokorę, uważając się za zwyczajną matkę. Na te słowa, pełne prostoty, Jezus odpowiada: Dlaczego szukaliście mnie między krewnymi i przyjaciółmi, a nie w świątyni, która jest domem Ojca mego? Odpowiedź Jezusa bardziej podziwu jest godna, niż skarga Maryi. Tu uczymy się: 1) z przykładu Maryi, jak mamy znosić w milczeniu wyrzuty nawet nie zasłużone; 2) odpowiedź Jezusa okazuje nam, że On jest więcej niż człowiekiem, bo ma Boga za Ojca; 3) uczy nas, żeśmy powinni na pierwszym miejscu kłaść służbę Bożą, przed miłością dla rodziców i rodziny i że powinniśmy spełniać obowiązki religijne w oznaczonym miejscu i czasie; 4) że dla duszy pobożnej, właściwiej jest przepędzać czas w kościele na modlitwie, rozmyślaniu, słuchaniu Słowa Bożego, niż w towarzystwach rozpraszających i niebezpiecznych. Ileż nauk mieści się w tych prostych słowach Jezusa! Rozważajmy je i stosujmy do nich nasze postępowanie.

Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.


[1] –  Ew. św. Mateusza, VI, 33.

[2] –  Ew. św. Łukasza, II, 48.