Piątek Szóstego Tygodnia Wielkanocnego – dzień 15 maja 2026 r.

Piątek Szóstego Tygodnia Wielkanocnego – dzień 15 maja 2026 r.

Przygotowanie pierwsze.

W rozmyślaniu wczorajszym zastanawialiśmy się nad tym, co Jezus Chrystus uczynił dla nas przez tajemnicę Wniebowstąpienia[1], dziś rozważać będziemy, co my dla Niego czynić mamy i zobaczymy, że ta tajemnica: 1) pobudza nas do oderwania serca od wszystkiego; 2) że nas powołuje do świętości. Następnie zrobimy postanowienie: 1) często podnosić serce do Boga, zachęcając się do oderwania serca od wszystkiego i do usilnego starania o nasze uświątobliwienie; 2) łączyć się z Jezusem Chrystusem przez częste modlitwy strzeliste, wyrażające miłość do Niego i pragnienie posiadania Go w niebie na wieki. Naszą wiązanką duchową będą słowa Psalmisty: „Nasycony będę, gdy się ukaże chwała twoja”[2].

Przygotowanie drugie.

Oddajmy cześć Jezusowi, wstępującemu z chwałą do nieba i obejmującemu tron po prawicy Ojca swego. O Panie najwyższy! Ty sam tylko jesteś Święty, z Duchem Bożym w chwale Ojca Twego! Jak szczęśliwym będę, kiedy Cię ujrzę w tej chwale i naturę ludzką wyniesioną po prawicy Boga! Oddaję się teraz już na zawsze, z całego serca pod Twoje panowanie.

PUNKT PIERWSZY.

Tajemnica Wniebowstąpienia zachęca nas do oderwania serca od wszystkiego.

Jakżebyśmy mogli mieć przywiązanie do czego bądź na ziemi, widząc najdroższego Jezusa, wznoszącego się do nieba? Jakie przywiązanie mogłoby nas powstrzymać od dążenia za Nim? Tego, co jest w górze szukajcie, mówi święty Paweł, bo tam jest Jezus Chrystus, „Pragnę, mówi tenże Apostoł, być rozwiązanym i być z Chrystusem”. Widząc Zbawiciela mego, wstępującego do nieba, pojmuję, że jesteśmy wszyscy na tym świecie jako przechodnie. Jesteśmy wygnańcami, zdążającymi do ojczyzny, jęczącymi w oczekiwaniu nieba, gdzie nastąpi doskonałe przysposobienie nas za dzieci Boże. Tą myślą przejęty święty Piotr mówił do wiernych: Zaklinam was, abyście się nie przywiązywali do tego, co mija, abyście się uważali jako podróżni, którzy na wieczór rozkładają namiot, aby go z rana zwinąć. Na widok Jezusa Chrystusa, wstępującego do nieba, i ukazującego nam chwałę i szczęście, jakie nas czeka, powinniśmy rozbudzać w sobie te szlachetne uczucia. Powołani do tak wzniosłego stanowiska, nie możemy się przywiązywać do nędznych, przemijających dóbr tego świata. Powołani do nieskończonej szczęśliwości, gardzić powinniśmy zwodniczymi uciechami, miłością własną, zmysłowością i używaniem dóbr doczesnych! Powołani do niezrównanej chwały, za nic uważać powinniśmy fałszywą chwałę świata, opinię ludzką, świetne zaszczyty; powinniśmy mówić za świętym Ignacym: „O! jak ziemia wydaje mi się nikczemną, kiedy patrzę w niebo” i za świętym Pawłem: „Wszystko mam sobie za gnój, bylebym Chrystusa pozyskał”[3].

PUNKT DRUGI.

Tajemnica Wniebowstąpienia zachęca nas do świętości.

Kiedy widzę Jezusa Chrystusa, wstępującego do nieba, otwierającego mi do niego wejście, ukazującego mi miejsce, jakie tam dla mnie przygotował, wyciągam z tego dwa wnioski: Pierwszy że powinienem być świętym: bo niebo, do którego mnie woła Jezus Chrystus jest tylko dla Świętych; jakżebym mógł spodziewać się, że zajmę tam miejsce między Świętymi, jeżeli tu na ziemi nie będę świętym, jeżeli codziennie mówić sobie nie będę: W jaki sposób Święci się modlili, jak odbywali swoje czynności, aby tym sposobem pobudzać się do ich naśladowania. Drugi wniosek jest ten: że niczego nie powinienem szczędzić, aby osiągnąć świętość, bo niebo nie zdobywa się bez szlachetnych wysileń; nie wejdzie tam nikt, kto żadnego wyrzeczenia podjać nie chce; ale czyż niebo nie warte jest, abyśmy dla pozyskania go zdobyli się na ofiary? Cierpienie jest krótkie, a chwała wieczna, a wszystko, co możemy uczynić albo wycierpieć na tym świecie, nie może iść w porównanie z wielkością nagrody. Przejmijmy się tym usposobieniem: chciejmy być świętymi, i bądźmy gotowi na wszelkie ofiary, aby dojść do świętości.

Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.


[1]–   [przypis red. – od roku 2003 zgodnie z Dekretem Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, przypadająca według kalendarza liturgicznego w czwartek VI-ego Tygodnia Wielkanocnego, jest w Polsce obchodzona w najbliższą niedzielę po nim następującą – ze względu na zachowanie ciągłości nauk zawartych w rozmyślaniach przypadających na dni od czwartku do niedzieli VI-ego Tygodnia Wielkanocnego redakcja zdecydowała zachować kolejność rozmyślań zgodną z oryginałem „Rozmyślań” gdzie Wniebowstąpienie nie jest przesunięte na niedzielę]

[2]–  Psalm XVI. 15.

[3]–  Do Filip. III. 8.