Piątek Szesnastego Tygodnia Zwykłego – dzień 24 lipca 2026 r.
Rozważać dziś będziemy, że mamy obowiązek dobrze używać czasu i nie tracić najmniejszej jego części. Poznamy, że ten obowiązek wynika: 1) z prawa Bożego; 2) z prawa naturalnego. Następnie zrobimy postanowienie: 1) zawsze zajmować się pracą; 2) czynić to, co należy do naszego obowiązku, w chwili obecnej. Naszą wiązanką duchową będą te słowa, które Bóg wyrzekł do Adama: ,, W pocie oblicza twego będziesz pożywał chleba”[1].
Przygotowanie drugie.
Oddajmy cześć Jezusowi Chrystusowi, który używał dla chwały Ojca swego i dla zbawienia ludzi wszystkich chwil swego życia na ziemi. Ani jednej chwili nie obrócił na swoją przyjemność albo na zadowolenie osobiste; wszystko czynił dla przypodobania się Bogu Ojcu swemu. Złóżmy Mu dzięki za ten wzniosły przykład i oddajmy Mu należny hołd.
PUNKT PIERWSZY.
Obowiązek dobrego użycia czasu wynika z prawa Bożego.
Chociażby Adam, którego dziećmi jesteśmy, pozostał był w stanie niewinności, prawo Boże obowiązywałoby nas do dobrego użycia czasu na pracę, ponieważ napisane jest, że Bóg umieścił pierwszego człowieka w raju ziemskim, aby w nim pracował. Tym bardziej obowiązani jesteśmy do pracy będąc dziećmi Adama grzesznego, do którego Bóg rzekł: W pocie oblicza twego będziesz pozywał chleba; to prawo ogólne tyczy się całego rodu ludzkiego bez różnicy, tak bogatych jak i ubogich, tak wielkich tego świata jak i maluczkich! Jezus Chrystus potwierdził to prawo, oświadczając, że sługa niepożyteczny wrzucony zostanie w ciemności zewnętrzne; że drzewo niepłodne będzie rzucone w ogień; wreszcie, że wszyscy muszą Mu zdać rachunek z talentów sobie powierzonych; te talenty oznaczają zdolności, które próżniactwo czyni bezowocnymi albo ich nadużywa; oznaczają czas, którego każda chwila powinna przynieść chwałę Bogu. „Jeśli kto nie chce pracować, niechaj nie je”[2], mówi Pan Jezus przez swego apostoła; taki nie wart jest żyć i próżno zajmuje miejsce na świecie.
PUNKT DRUGI.
Obowiązek dobrego użycia czasu wypływa z prawa naturalnego.
Prawo naturalne nakazuje nam szanować naszą godność, nie nadużywać darów Bożych i nie narażać się na utratę zbawienia. Strata czasu:
1) ubliża godności człowieka; bo wstydem jest dla niego gnuśnieć w bezczynności, prowadzić życie niepożyteczne i być ciężarem na ziemi.
2) Strata czasu jest nadużyciem darów Boga: czasu, który jest darem Jego wspaniałym i zdolności, które przez próżnowanie tępieją i słabną, a w końcu zupełnie zostają stłumione.
3) Strata czasu naraża nas na utratę zbawienia; bo doświadczenie nas uczy, że próżnowanie jest matką wszystkich występków; ono im daje początek, ono je rozwija i wzmacnia; ono było przyczyną występków i zguby Sodomy; jest to prawda niezawodna, że nie ma grzechów, do których by próżnowanie nie było pobudką, nie ma kary, której by nie mogło na siebie ściągnąć! ono było powodem zguby ludzi wielkich: Samson, Dawid, Salomon żyjąc w pracy byli cnotliwi, a w próżnowaniu znaleźli zgubę. Łatwo można pojąć przyczynę tego. Tak jak ciało, rozwija się i wzmacnia przez pracę, a przez bezczynność gnuśnieje i traci siłę; tak i dusza osłabia się przez próżnowanie i traci moc. W tym smutnym stanie, serce staje się oschłe, wyobraźnia poddaje się marzeniom, umysł zajmuje się próżnymi myślami. Wtedy staramy się, różnymi sposobami zabić czas, z którym nie wiemy co robić; szukamy rozrywki w towarzystwach niebezpiecznych, w rozmowach lekkomyślnych, niekiedy zbyt swobodnych i nieuczciwych. Umysł zajmuje się próżną ciekawością, czytaniem niepożytecznym, marzeniami; w takim usposobieniu niepodobna utrzymać się w cnocie. Wtedy wszystkie pokusy i występki mają łatwy przystęp do duszy. Szatani, korzystając ze sposobności tłumnie się gromadzą, aby ją kusić. Pobudzają ją do pychy, do miłości własnej, do nieczystości i zmysłowości, do chciwości i zamiłowania bogactw; nacierając silnie na duszę, przyprowadzają ją w końcu do upadku. Dlatego to Kasjan[3] powiedział, że jeżeli jeden szatan kusi tego, kto pracuje, to tysiące szatanów kuszą próżnującego. Wobec tego, czego uczy nas doświadczenie, powinniśmy zrozumieć, że mamy obowiązek dobrze używać czasu i nie tracić ani jednej chwili na próżnowanie. Ileż mamy sobie do wyrzucenia w tym względzie! Ile czasu straciliśmy na próżno! Żałujmy, że tak smutną była nasza przeszłość i postanówmy sobie lepiej odtąd używać czasu.
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.
[1] – Genesis III, 19. – [przypis red.: Księga Rodzaju]
[2] – II. Tesaloniczan, III, 10.
[3] – [przypis red. – najprawdopodobniej chodzi o Jana Kasjana (360 – 435) – teolog chrześcijański i mnich, popularyzator monastycyzmu i ascetyzmu wschodniego w Kościele zachodnim. Założyciel jednej z pierwszych wspólnot monastycznych w Europie Zachodniej. Wliczany w poczet ojców pustyni i Kościoła, święty Kościoła katolickiego i prawosławnego]

