Piątek piątego tygodnia zwykłego – dzień 13 lutego 2026 r.

Piątek piątego tygodnia zwykłego – dzień 13 lutego 2026 r.

Przygotowanie pierwsze.

Wrócimy dziś do rozmyślań o słowie Bożym i rozważać będziemy, że winni jesteśmy słowu Bożemu: 1) uszanowanie; 2) uwagę. Następnie postanowimy sobie: 1) słuchać słowa Bożego i czytać je z takim uszanowaniem, jakby sam Bóg do nas przemawiał, i nie osądzać kazań; 2) szukać w słowie Bożym nie tego, co bawi umysł, ale co wpływa na serce, i wyprowadzać stąd praktyczne postanowienia. Naszą wziązanką duchową będą te słowa świętego Augustyna: Kto niedbale słucha słowa Bożego, ten popełnia taki sam występek, jak gdyby przez niedbalstwo upuścił świętą Hostię.

Przygotowanie drugie.

Oddajmy jak zwykle cześć Jezusowi Chrystusowi i słuchajmy, co nam mówi, że dobra ziemia, na którą pada nasienie, wydająca owoc stokrotny, jest to serce dobre, które szanuje słowo Boże, słucha je z uwagą i spełnia jego zlecenia. Złóżmy Panu Jezusowi dzięki za tę naukę, i prośmy Go, aby się serca nasze głęboko nią przejęły.

PUNKT PIERWSZY.

Jak należy szanować słowo Boże.

Skoro Bóg, istota tak wielka, raczy się tak zniżyć, że przemawia do człowieka, który jest stworzeniem biednym i nędznym, oczywistą jest rzeczą, że słowom Jego należy się najgłębsza cześć i uszanowanie; a każde słowo, pochodzące z tak szacownego źródła, powinno być przyjęte z uległością, z poddaniem rozumu i woli. Gdybyśmy byli słyszeli, jak Bóg przemawiał z góry Synaj do ludu izraelskiego, wśród błyskawic i piorunów; albo, gdybyśmy, żyjąc za czasów Jezusa Chrystusa, obecni byli na Jego naukach, uważalibyśmy za wielkie przekroczenie, słuchać obojętnie Jego Boskich słów; ale czyż to słowo Boże mniej zasługuje na uszanowanie, kiedy je czytamy w księgach świętych, albo kiedy je słyszymy z ambony? Człowiek, który wykłada słowo Boże, może być niekiedy słabym i nieudolnym w rzeczach Boskich; ale nauka, którą głosi, jest zawsze słowem Bożym; a tak, jak Słowo Wcielone równie godnym było czci, kiedy było owinięte w pieluszki, jak kiedy jest w chwale niebieskiej, tak i słowo Boże nie mniej ma wartości, kiedy jest wyrażone z prostotą i nieudolnością, jak kiedy jest wypowiedziane przez genialnych kaznodziei. Kiedy poseł królewski przemawia, nie uważają na sposób jego mówienia, mniej albo więcej udatny, ale raczej na majestat monarchy, w którego imieniu mówi. Tak samo powinniśmy poważać  kapłanów, głoszących nam słowo Boże, posłańców Boga, zastępców Jezusa Chrystusa, który przez ich usta przemawia; słowo Boże, poważane w ten sposób, nie mniej zasługuje na naszą cześć, jak Ciało Jezusa Chrystusa, powiada święty Augustyn; powinniśmy tak starannie zbierać najmniejsze jego odrobiny, jak kapłan zbiera cząstki Hostii świętej na patenie; a ten, kto z niedbalstwem słucha słowa Bożego, nie mniej jest winnym, jak ten, kto by przez nieuwagę upuścił na ziemię cząstki Ciała Zbawiciela. Przyczyna tego jest taka, że Jezus Chrystus nie mniej miłuje prawdę, jak swoje własne Ciało; zdaje się nawet, jakby więcej miłował prawdę, bo dla niej złożył na ofiarę Ciało swoje. Chciał, aby prawda pozostała nieśmiertelna na ziemi; a Ciało swoje wydał na śmierć. Czy tak szanujemy słowo Boże? Ileż mamy sobie do wyrzucenia w tym przedmiocie! Upokórzmy się i poprawmy.

PUNKT DRUGI.

Z jaką uwagą powinniśmy słuchać słowa Bożego.

Nowin światowych, błahych opowiadań słuchamy z uwagą, aby nie stracić najmniejszej ich części; z zajęciem czytamy listy od rodziców i przyjaciół, aby nam utkwiły w pamięci. Dlaczegóż, kiedy słowo Boże mówi nam o niebie, ojczyźnie naszej, lub kiedy nam podaje środki i sposoby do osiągnięcia tegoż, dlaczego, kiedy czytamy księgi święte, które są jakby listami, przysłanymi do nas od Boga, jesteśmy obojętni i nieuważni? dlaczego słowo Boże nie ma dla nas wtedy takiego samego powabu? Jezus nam mówi: Słuchajcie słów moich dobrym sercem. Co to znaczy? To znaczy, że nie powinniśmy słuchać samymi tylko zmysłami, kiedy oczy widzą tylko rzecz powierzchownie, kiedy uszy słyszą same tylko dźwięki, kiedy pamięć zewnętrzne tylko zachowuje formy; ale powinniśmy słuchać sercem, które szanuje prawdę, ma upodobanie w niej i przechowuje ją; słuchajmy, nie uważając na układ zdań, ale starając się o poprawę obyczajów, nie szukajmy pięknych myśli, ale rozbudzajmy w sobie dobre pragnienia; nie rozbierajmy i nie sądźmy, ale róbmy dobre postanowienia; słuchajmy słowa Bożego ze skupieniem i z zamiarem pełnienia tego, co słyszymy. Tak słuchała Najświętsza Panna, tak słuchała Magdalena u stóp Jezusa; a my, jakże dalecy jesteśmy od tej uwagi na słowo Boże, kiedy je czytamy albo słuchamy! Prośmy Jezusa o przebaczenie przeszłych uchybień i postanówmy lepiej postępować na przyszłość.

Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.