Piątek Jedenastego Tygodnia Zwykłego – dzień 19 czerwca 2026 r.

Piątek Jedenastego Tygodnia Zwykłego – dzień 19 czerwca 2026 r.

Przygotowanie pierwsze.

Dziś rozważać będziemy, że Msza Święta jest ofiarą wypraszającą i poznamy, że jest: 1) najdoskonalszą modlitwą; 2) modlitwą, która wszystko u Boga wyprosić może. Następnie postanowimy sobie: 1) lepiej odprawiać nasze codzienne modlitwy; 2) często prosić Boga o ducha modlitwy. Naszą duchową wiązanką będą słowa Boskiego Zbawcy: ,, Jeżeli o co prosić będziecie Ojca w imię moje, da wam”[1].

Przygotowanie drugie.

Oddajmy cześć Jezusowi Chrystusowi, przebywającemu na ołtarzu i modlącemu się za Kościół powszechny. Prośmy Go o łaskę do naśladowania Jego doskonałej modlitwy i mówmy: ,,Panie, naucz nas modlić się”[2].

PUNKT PIERWSZY.

Msza Święta jest najdoskonalszą modlitwą.

  1. Jezus Chrystus sam się modli na ołtarzu. On to mówił do Ojca swego: „Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz”.[3] On, który jest równym Bogu i Bogiem jak Jego Ojciec, przedstawia nasze prośby, popiera je swymi zasługami i rozgrzewa ogniem swojej miłości.
  2. Staje przed Ojcem swym z najgłębszą pokorą, jako ofiara za nasze grzechy, przedstawia Mu swoje rany i krew swoją, wołającą głośniej niż krew Abla; staje jako nasz najwyższy Kapłan, z niezmiernym pragnieniem otrzymania tego, o co prosi.
  3. Nasze modlitwy łączą się z Jego modlitwą w okolicznościach najbardziej sprzyjających: dajemy bowiem Ojcu niebieskiemu nieskończenie więcej niż to, o co prosimy; prosimy Go o łaski, a dajemy Mu Jego własnego Syna przez ofiarę Mszy Świętej; w ten sposób, Jezus Chrystus, we Mszy Świętej modli się z nami i w nas, a my modlimy się z Nim i przez Niego. Czy modlitwa może być doskonalszą?

PUNKT DRUGI.

Msza Święta jest modlitwą wszechmocną przed Bogiem.

Godnym podziwu jest, że kapłan sam oznacza intencje Mszy świętej i mówi Jezusowi Chrystusowi, o co chce prosić; a Jezus Chrystus, posłuszny woli kapłana, przedstawia Ojcu swemu wszystkie prośby, które Mu są polecone, nie uważając nigdy, że są zanadto liczne albo niepodobne do spełnienia. Któż nie rozumie, że taka modlitwa jest wszechmocna? Wszystkie modlitwy Aniołów i Świętych razem nie mogą jej zrównać. Modlitwy ich są tylko błaganiem sług i służebnic Boga; ale Msza Święta jest modlitwą samego Syna Bożego, który zawsze jest wysłuchany, jak mówi święty Paweł, bo jest najukochańszym Synem Boga, w którym On ma upodobanie, Synem Jego, równym Jemu i Bogiem jak On sam. Nie zawsze widzimy na ziemi skutki ofiary Mszy Świętej. Ale jak będziemy w niebie, tam w świetle Bożym, zobaczymy tajemne przyczyny, poruszające wszystko, poznamy cuda otrzymane przez ofiarę Mszy Świętej, tak w porządku naturalnym, jak i nadnaturalnym. Stąd możemy wnieść: 1) Jak wielką ufność powinniśmy pokładać w ofierze Mszy Świętej i jak wielkie jest dla nas szczęście, kiedy możemy na niej być obecni! Jest to najlepsza pora do modlitwy, chwila najsposobniejsza do otrzymania wszystkich łask. Zrozumiejmy, że Kościół słusznie czyni, kładąc tak często w usta kapłana, podczas Mszy Świętej, to wezwanie: módlmy się, ponieważ wtedy nie możemy prosić za wiele, a wszystko otrzymać możemy. Jeżeli dotąd nasze modlitwy nie były zawsze wysłuchane, to dlatego, żeśmy się źle modlili; modliliśmy się bez żywej wiary w te wzniosłe prawdy, nie modliliśmy się w zjednoczeniu z Jezusem Chrystusem, modliliśmy się bez skupienia, może nawet z umysłem rozproszonym i sercem obojętnym. Czy tak nie jest?

Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.


[1] –  Ewang. św. Jana, XVI, 23.

[2] –  Ew. św. Łukasza, XI, 1.

[3] –  Ewang. św. Jana, XI, 42.