Niedziela Palmowa – dzień 29 marca 2026 r.

Niedziela Palmowa – dzień 29 marca 2026 r.

Przygotowanie pierwsze.

Dziś rozważać będziemy Ewangelię, przypadającą na tę niedzielę i zastanowimy się: 1) dlaczego Jezus wszedł z tryumfem do Jerozolimy, wiedząc, że tam miał być ukrzyżowany; 2) jakie są cechy Jego tryumfu. Następnie zrobimy postanowienie: 1) wielbić zawsze wolę Boga, choćby On od nas wymagał najtrudniejszych rzeczy; 2) przyjmować Komunię świętą z lepszym przygotowaniem, aby Jezus tryumfujący wziął w posiadanie nasze serce. Naszą wiązanką duchową będą słowa Proroka: „Powiedzcie, córce Syjońskiej: Oto król twój idzie ku tobie cichy”[1].

Przygotowanie drugie.

Przenieśmy się w duchu do Jerozolimy, gdzie Zbawiciel wchodzi z tryumfem; złączmy się z ludem, który Go przyjmuje i wraz z nim wołajmy: Hosanna Synowi Dawidowemu! Błogosławiony, który przychodzi w Imię Pańskie.

PUNKT PIERWSZY.

Dlaczego Jezus wchodzi z tryumfem do Jerozolimy.

Dziwnym to jest, że Jezus Chrystus, który przez całe życic unikał chwały i okazałości, aby żyć w ukryciu, przyjmuje zaszczyt tryumfu ze wszystkimi oznakami czci publicznej; i to właśnie przed samą śmiercią swoją, chociaż wic doskonale, że będzie ukrzyżowany. Dlaczego ta odmiana w postępowaniu Zbawiciela? Dlaczego przyjmuje dziś to, czego zamsze unikał? Dlatego:

1) bo chce pokazać, że z radością spełnia wolę Ojca swego. Przez całe życie starał się Mu podobać, czcząc we wszystkim Jego wolę najświętszą; ale dziś znalazł sposobność okazać uroczyście, jak wola Ojca Jego jest Mu drogą. Ojciec Jego Niebieski żąda od Niego, aby poświęcił swoją wolność, sławę i życie. O mój Ojcze, woła, przychodzę spełnić wolę Twoją; przychodzę, nie tylko z uległością, poddając się wyrokom Twoim, ale z radością, z tryumfem, aby nauczyć świat, że wola Twoja zawsze jest najłaskawszą, ale szczególniej wtedy, kiedy daje krzyż.

2) Jezus tryumfuje, bo ma nam dać dwa wielkie dowody swojej miłości; jeden w czasie Ostatniej Wieczerzy, ustanawiając ofiarę i sakrament miłości; drugi na Kalwarii, umierając za nas. Od dawna jednego i drugiego gorąco pragnął. Przyszła chwila tak upragniona; takie szczęście warto obchodzić tryumfalnym pochodem. Idzie do Wieczernika jako najlepszy ojciec, weseląc się, że zostawia dzieciom swoim tak wspaniałe dziedzictwo; idzie na Kalwarię jako Król-Zbawca, który ma stoczyć walkę z mocami piekielnymi, ze światem, z ciałem, z grzechem. W tej walce wyleje Krew swą do ostatniej kropli, utraci życie; ale to wszystko za nic uważa, bo tym kosztem zapewni nam zbawienie; cieszy się i dlatego tryumfuje. O! któż błogosławić nie będzie tego Boskiego zwycięzcę, wołając z całym ludem: Hosanna Synowi Dawidowemu!

3) Jezus tryumfuje, aby nas nauczyć, jaka jest wartość krzyżów i cierpień. Świat zakłada szczęście na przemijających uciechach, na zaszczytach krótkotrwałych. Aby świat wywieść z błędu, Jezus schronił się ucieczką, kiedy Go chciano zrobić królem. Udał się w miejsce ustronne, aby się przemienić; a kiedy Mu ofiarowano uciechy, ukrył się. Ale kiedy idzie o to, aby być upokorzonym i cierpieć: Chodźmy, woła; krzyż na mnie czeka; i w nim jest moja chwała, pójdę naprzeciw niego z tryumfem. Nieść go będą na barkach moich, jak powiada Prorok. Ten piękny przykład Zbawiciela sprawił, że dwanaście milionów męczenników biegło na śmierć, śpiewając hymny radości. Widząc to, jak możemy zasadzać chwałę na czci ludzkiej, szczęście na uciechach; jak możemy wstydzić się upokorzeń, zamiast mówić z Apostołem: „Mam upodobanie w słabościach moich, w potwarzach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa”[2].

PUNKT DRUGI.

Cechy tryumfu Jezusa Chrystusa.

Ten tryumf jest pokorny i cichy: „Córko Syjońska, mówi Prorok, Król twój przychodzi do ciebie, pokorny i ubogi; ale przychodzi z zachwycającą dobrocią i cichością. Tak jest pokorny, że wybrał ubogich i dzieci, aby opiewały Jego chwałę; tak jest cichy, ze z łaskawością odpowiada dumnym faryzeuszom, którzy obcięli, aby kazał milczeć ludowi. Po pokorze, ubóstwie i prostocie, po cichości i łagodności poznać można Króla królów i po tych cechach poznają się także uczniowie Jego. 2) Tryumf Jezusa pokazuje nam z jakiem usposobieniem powinniśmy Go przyjmować, kiedy w Komunii świętej przychodzi do serc naszych, jakby w tryumfie miłości. Szaty rozesłane na ziemi pod Jego nogami oznaczają, że powinniśmy zwlec z siebie złe nałogi, którymi dusza nasza jest okryta. Gałązki zielone, którymi wysypują drogę wyobrażają odrzucenie tysiącznych pragnień, przywiązać i woli własnej, z których Jezus Chrystus chce, abyśmy dla Niego zrobili ofiarę. Palmy, trzymane w ręku są oznaką zwycięstw, jakie powinniśmy odnosić nad naszymi namiętnościami i te zwycięstwa ofiarować Jezusowi przy Komunii świętej. Wreszcie, okrzyki tryumfu, rozlegające się wokoło Niego są wyobrażeniem świętego zapału, z jakim powinniśmy Go przyjmować, kiedy przychodzi do serc naszych. Czy takie są nasze usposobienia przy Komunii świętej?

Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.


[1] –  Ewang. św. Mateusza, XXI, 5.

[2] –  II do Korynt., XII, 10.