Dzień 17 stycznia 2026 r. – rozmyślanie dodatkowe o św. Antonim Wielkim na sobotę pierwszego tygodnia zwykłego.

Dzień 17 stycznia 2026 r. – rozmyślanie dodatkowe o św. Antonim Wielkim na sobotę pierwszego tygodnia zwykłego.

Przygotowanie pierwsze.

Dziś rozmyślać będziemy o świętym Antonim, patriarsze pustelników i poznamy: 1) że on był wzorem: najwyższej doskonałości; 2) że był mistrzem w nauce prowadzącej do świętości. Następnie zrobimy postanowienie: 1) nie mieć upodobania w obcowaniu ze światem, pamiętając, że Bóg pokazał świętemu Antoniemu świat, jako miejsce pełne zasadzek, w którym ginie wiele dusz; 2) przeciwnie, miłować samotność, jako więcej sprzyjającą skupieniu i modlitwie. Jako wiązankę duchową weźmiemy to zdanie Świętych: W samotności powietrze jest czystsze, niebo jaśniejsze, Bóg się więcej i łaskawiej udziela.

Przygotowanie drugie.

Oddajmy cześć Bogu, który wzbudził świętego Antoniego, aby pokazać światu wzór najwznioślejszych cnót i przez niego dać początek życiu zakonnemu, które tylu Świętych posłało do nieba i dało ziemi tyle pięknych przykładów. Uczcijmy świętego Antoniego, jako pierwszego założyciela tego rodzaju życia, jako patriarchę pustelników i gwiazdę pustyni.

PUNKT PIERWSZY.

Święty Antoni był wzorem doskonałości.

Święty Antoni miał zaledwie lat osiemnaście, kiedy wszedłszy do kościoła, usłyszał z kazalnicy te słowa Ewangelii: Jeżeli chcesz być doskonałym, idź, sprzedaj wszystko, co masz, rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie; chodź za mną i naśladuj mnie. Natychmiast sprzedał cały swój majątek, pieniądze, które za niego wziął, rozdał ubogim, aby kupić ten wielki skarb, który mu wskazano; potem udał sic na pustynię, aby się zająć jedynie udoskonaleniem samego siebie. Pościł codziennie o chlebie i wodzie; nosił włosienicę, sypiał na gołej ziemi, pod odkrytym niebem i tak się zatapiał w rozmyślaniu, że użalał się na wschodzące słońce, które go odrywało od modlitwy. Szatan, zazdroszcząc mu takich cnót, kusił go różnymi sposobami. Święty opierał się mu i zwyciężał go pokorą i modlitwą. Kiedy szatan rozpoczął na nowo straszną z nim walkę, Święty użalał się na to przed Jezusem Chrystusem: „Gdzie byłeś dobry Jezu?” zapytał. „Byłem przy tobie, Antoni; widziałem, jakeś walczył, cieszyłem się z twoich zwycięstw; ponieważ opierałeś się mężnie, uczynię imię twoje sławnym na całej ziemi”.- W istocie taka świętość ściągnęła wkrótce do Świętego licznych uczniów; ze wszystkich stron przybywano do niego, aby się poddać jego przewodnictwu, uważając, że nie ma nad niego lepszego przewodnika dla dusz, pragnących się uświęcić.

Godnym podziwu jest to, że otoczony taką czcią święty Antoni uważał się za ostatniego ze wszystkich; badał, co w każdym z jego braci jest najlepszego: w jednym widział pokorę, w drugim łagodność, w innych umartwienie, cierpliwość, skupienie, zjednoczenie z Bogiem. Powodowany świętym pragnieniem doskonałości, chciał wszystkich cnoty naśladować i stał się sam wzorem cnót wszystkich. Czy my tak postępujemy? Zamiast uważać na cnoty bliźniego, aby je naśladować, czy nie wypatrujemy, co w nim jest nagannego albo mniej doskonałego, aby mu przyganiać?

PUNKT DRUGI.

Święty Antoni był doskonałym mistrzem świętości.

Szczęśliwy człowiek, którego Ty, Panie, nauczasz i któremu dajesz poznać Twoje prawo. To szczęście było udziałem świętego Antoniego. Nie mając nauki ani ksiąg, jedynie przez obcowanie z Bogiem stał się ten Święty światłem Kościoła. Zachwycał rozmową swoją najbieglejszych uczonych, a sami nawet cesarze uważali sobie za zaszczyt odbierać od niego listy. Wyszedłszy z pustyni, aby bronić religii, zagrożonej od heretyków, zawstydził ich mądrością i gruntownością swoich dowodzeń. Zapytany o doskonałość, wyłożył jej zasady z zadziwiającą dokładnością i ścisłością: „Aby zostać doskonałym w krótkim czasie, myśl, że dziś dopiero zaczynasz służyć Bogu. Myśl, że dzień dzisiejszy może być ostatnim twego życia. Kiedy będziesz kuszony, pamiętaj, że szatana zwycięża się modlitwą, postem i gorącą miłością Jezusa Chrystusa. Roztropność jest nauczycielką wszystkich cnót. Pokora jest największym ze wszystkich cudów. Kto nic więcej nie ceni tylko Boga, ten nigdy nie utraci pokoju ani radości ducha. Ufność w Bogu i zupełna zależność od Jego Opatrzności czynią człowieka niejako wszechmocnym. Świat jest dla tego, kto w nim widzi jedynie Boga samego, wielką księgą, która w krótkim czasie daje poznanie świętości“. Przejmijmy się tymi zasadami, a otrzymamy stąd wielkie korzyści.

Postanowienia i wiązanka duchowna jak wyżej.