Czwartek Czternastego Tygodnia Zwykłego – dzień 9 lipca 2026 r.
Przygotowanie pierwsze.
Dziś zastanowimy się nad sposobem odbywania dobrze spraw zwyczajnych i poznamy, że trzeba je wykonywać: 1) w stanie łaski i starać się usilnie o dobre ich spełnianie. 2) czynić wszystko z dokładnością i gorliwością. Następnie zrobimy postanowienie: 1) starać się być zawsze w stanie łaski; 2) spełniać każdą sprawę z dokładnością i gorliwością. Naszą wiązanką duchową będą te słowa Naśladowania: „Czyń co czynisz”[1].
Oddajmy cześć Jezusowi Chrystusowi, który tak doskonale spełniał wszystkie swoje czynności zwyczajne, że Bóg Ojciec znajdował w nich upodobanie, a lud, widząc sprawy Zbawiciela, wołał z uwielbieniem: „ Wszystko dobrze uczynił”[2]. Złączmy nasze hołdy ze czcią, jaką Mu lud oddawał i uwielbiajmy doskonałość, z jaką wszystko czynił.
PUNKT PIERWSZY.
Trzeba wszystkie sprawy wykonywać w stanie łaski i starać się usilnie o dobre ich spełnianie.
Jest to zasada elementarna, że uczynki, wykonane nie w stanie łaski są martwe i, że chociażby były najdoskonalsze, nie zasługują na nagrodę w niebie. „Choćbym rozdał na żywność ubogim wszystkie majętności moje”, mówi św. Paweł, „a miłości bym zaś nie miał, nic mi nie pomoże”[3]. Prawda, że grzechy powszednie nie odbierają życia łaski, ale zmniejszają zasługę naszych uczynków; nawet niedoskonałości naruszają w pewnym stopniu ich wartość przed Bogiem. Stąd zróbmy wniosek, że powinniśmy unikać wszystkiego, co może w czymkolwiek zmniejszyć w nas łaskę Bożą, a starać się usilnie, czynić wszystko jak najlepiej; bo jeżeli będziemy odbywali nasze zajęcia ze zwyczaju i bez zastanowienia, nie starając się o dobre ich wykonanie ani o ich dobry skutek, albo, jeżeli uwaga nasza będzie rozproszona, to z pewnością czynności nasze będą złe albo pełne niedoskonałości. Nie dosyć jest abyśmy w pewnych tylko czasach i okolicznościach starali się o dobre wykonywanie naszych czynności; najważniejszą jest rzeczą, aby tę usilność mieć we wszystkich sprawach, każdego dnia, zawsze iść jednostajnym krokiem, nigdy się nie zaniedbywać ani opuszczać. Zastanówmy się, czy tak postępujemy. Czy może przeciwnie, całe życie nasze jest mieszaniną złego i dobrego, bez wytrwałości i stałości w postępowaniu?
PUNKT DRUGI.
Powinniśmy wykonywać nasze sprawy z gorliwością i dokładnością.
Spełniać dokładnie wszystkie swoje czynności, jest to żadnej dobrowolnie nie opuścić; żadnej nie ująć ani jednej części tego, co do niej należy; jest to wykonywać je w godzinie na to wyznaczonej, we właściwym miejscu i w sposób w jaki powinny być spełnione. Każda niedokładność w tym względzie jest niedoskonałością, która zmniejsza wartość naszych uczynków; jest to przekroczenie woli Bożej, która się rozciąga na wszystko, nawet na najmniejsze szczegóły. Z dokładnością trzeba łączyć gorliwość, to jest, usilne pragnienie, wykonania dobrze każdej sprawy i mocne postanowienie nie zaniedbania tego, co jest naszym obowiązkiem, pomimo odrazy i wstrętu, oziębłości, oschłości, którą czuć byśmy mogli. Choćbyśmy nie czuli przyjemności w tym, co robimy, nie powinniśmy zaniedbywać obowiązków naszych. Dlatego właśnie, że spełniamy pomimo wstrętu, to, co należy, gorliwość nasza większą ma zasługę. Zastanówmy się nad sobą: czy mieliśmy przy spełnianiu naszych czynności taką dokładność i gorliwość? Niestety! ile niedbalstwa, zaniedbań, jaki brak wytrwałości mamy sobie do wyrzucenia!
Postanowienia i wiązanka duchowa jak wyżej.
[1] – Age quod agis.
[2] – Ewang. św. Marka, VII, 37.
[3] – I do Korynt., XIII, 3.

